„Za hadzinu nia było.“
Wot jon, dałoŭ nos spuściŭšy,
Dy, jak woŭk wušy stuliŭšy,
Pakinuŭ dwor i siało.
Z toj že pary Kaciaryna,
Jak pakajowa dziaŭčyna,
Pry pani stała słužyć;
Pani jaje palubiła,
Čytać, pisać nawučyła,
Na ksionžce Boha chwalić.
PIEŚNIA TREĆCIAJA.
Chto pad kim jamu kapaje, Časta sam tudy ŭpadaje.
S kamedyi-opery: „Sielanka“.
Nie tak skora čas prachodzić,
Jak kazka rečy wywodzić;
Wot piaty hadok nastaŭ,
Hapon na wajnie jak słužyć,
Kaciarynka pa jim tužyć,
A akonam ciahu daŭ.
U horadzie Mahilewie,
Pry šyrokam, pry Dniapre,
Hudzić, kaby šeršni ŭ drewie,
Kipić, jakby u katle.
Tam wulicaju pan honić,
Kalaska strałoj lacić,
Pad kańmi až ziamla stohnić,
„Achwaryś, padzi!“ kryčyć.