Zahraj, zahraj, chłopcze mały… (1858)

З пляцоўкі Вікікрыніцы
Перайсці да навігацыі Перайсці да пошуку
Zahraj, zahraj, chłopcze mały…
Верш

1858 год
Крыніца: Jackowski, I. Powieść z czasu mojego czyli Przygody litewskie. Poznań, 1858 — бач. 263-264
Іншыя публікацыі гэтага твора: Зайграй, зайграй, хлопча малы…

Спампаваць тэкст у фармаце EPUB Спампаваць тэкст у фармаце RTF Спампаваць тэкст у фармаце PDF Прапануем да спампаваньня!




TEXT.

TŁUMACZENIE.

Zahraj, zahraj, chłopcze mały,
I ŭ skrypaczki i ŭ cymbały,
A ja zahraju ŭ dudu,[1]
Bo ŭ Kraszynie żyć nia budu.
Zagraj, zagraj chłopcze mały
I w skrzypeczki i w cymbały,
A ja zagram na Kobzinie,
Bo nie będę żyć w Kroszynie.
Bo ŭ Kraszynie Pan siardzity,
Baćka kijami zabity,
Maci tużyć, siastra płacze,
Hdzież ty pojdziesz nieboracze?
Bo pod złymi tu Panami
Ojciec skonał pod batami,
Matka szlocha, siostra płacze,
Gdzież ty pójdziesz nieboracze?
Hdzie ja pajdu? miły Boże!
Pajdu u świet, ŭ bezdaroże,
W Waŭkałaka[2] abiarnusia,
Z szozaściam na was abziarnusia.
Gdzie ja pójdę? miły Boże!
Pójdę we świat, na bezdroże —
W Wilkołaka się obrócę,
Oko tęskne ku wam zwrócę.
Budź zdarowa Maci miła!
Kab ty mianie nie radziła,
Kab ty mianie nie karmiła,
Szczaśliŭszaja ty by była!
Bywaj zdrowa Matko miła,
Gdybyś ty mnie nie rodziła
Gdybyś ty mnie nie karmiła,
Szczęśliwsząbyś pewno była!
Kab ja karszunom[3] radziŭsia,
Ja by bez Panow abyŭsia:
U pańszczynub nie pahnali,
U rekrutyb nie zabrali,
I ŭ Maskali nie addali.
Czem jastrzębiem się nierodził?
Bo bym się tym oswobodził:
W pańszczyznęby nie pognano,
W rekrutyby nie zabrano,
I w Moskale nie oddano. —
Mnie pastuszkom wiek niabyci,
A ŭ MASKALACH[4] trudna życi,
A ja i raści bajusia,
Hdzież ja biedny abiarnusia?
Wieku z trzodą nie przepędzę,
A zaś w wojsku widzę nędzę;
Ja gdy rosnę, to się smucę,
Bo gdzież biedny się obrócę?
Oj, Każanie, Każanie![5]
Czamuż nia siŭ ty na mnie?
Kab ja bolszy nie padros,
De at Baćkawych kalos. —
Czemuż nie siadł mi na głowie
Ow niedoperz, wzrosto-bójca?
Wstrzymałby wzrost w méj budowie,
Gdym nie przerósł wozu ojca.


  1. Duda, Kobza i t. d. Instrument do grania. W pospolitém mniemaniu skrzypce i cymbały wyrażają radość, wesele — Duda głos smutku. Kiedy się dziecko rozpłacze, rozbeczy, powiadają: i zahrau u dudy.
  2. Waŭkałaka, Wilkołak, nie znaczy to samo co Czarownik: bo Czarownik może działać na innych, Wilkołak zaś ma dar tylko przemienienia siebie w wilka lub jakiego bądź innego źwierza, a potém przewróciwszy się przez głowę, może zostać znów człowiekiem. Podług mniemania gminnego Moskiewskiego ludu, Napoleon i Suwarow mieli posiadać te przymioty przemieniania się w zwierzęta, z różnicą tylko że Suwarow się przemieniał w mocniejszego zwierza.
  3. Karszun znaczy Jastrząb, ptak najbardziej znienawidzony bo szkodliwy — Człowiek którego potępiają wszyscy: Jastrzębiego losu doświadcza, bo na niego wszędzie gdzie się pokaże krzyczą jak na Jastrzębia — jak na Karszuna kryczać„
  4. U Maskalib nieaddali — Chłopstwo nasze na Litwie w ruskiem narzeczu niema wyrazu Wojsko, pod wyrazem więc Moskali, wyobraża Żołnierzy czyli Wojsko, bo Moskali tylko w mundurach widzieć przywyknął - nie wojskowi którzy się pojawiają nazywają się Burłaki, i takich chłop nasz nigdy Moskalem nie nazwie. Rossyanin we fraku nazywa się Pan, a z obwódką czerwoną u czapki, każdy Assesor.
  5. Każan znaczy Niedoperz, latający po zachodzie słońca, a mający tę własność, że gdy komu siądzie na głowie to już ten więcej nie podrośnie, skarłowacieje, czyli zakażenieje; jeśli zaś skrzydłem głowę dotknie, to zaszczepi wrzody znajome, pod Imieniem Parchów.

Гэты твор быў апублікаваны да 1 студзеня 1928 года і знаходзіцца ў грамадскім набытку ўва ўсім свеце, бо аўтар памёр, прынамсі 100 гадоў таму.