Astap. Kali wy nia wiedajecie našaha żwyčaju, dyk ja ŭżo budu ŭ swajho baćki pieršym swatam. (Biare sa stała harełku. Hanna z Woleju prynosiać zakusku i stawiać na stoł. Nu, chłopčyki pakul što pramočym horła, a tam i zaśpiawajem. Pieradaje chłopcam harełku, tyja pačynajuć častawacca. Trachim pierachodzić da chłopcaŭ.)
Taras. Razumny chłopiec! Ja i nie spadziawaŭsia, što jon taki budzie!
Pratas. Razumniejšy za baćku, bo harełku zabraŭ ad nas, a ty siadzi za pustym stałom.
Astap. Nu, chłopčyki, padmacawalisia krychu, dyk i zaśpiawać można. Nu, Piotra, pačynaj.
Chor.
Zachaciełasia staromu
Maładuju ŭziaci…
Taras.
Kińcie chłopcy, nie śpiewajcie
Budu ja zławaci!
Chor.
Możaš sabie, możaš sabie,
Możaš ty zławaci.
Żonka pojdzie hulać
Z chłopcaŭ čaradoju
A ty, chren stary, u chacie
Trasi baradoju
Tak, tak trasi, trasi,
Trasi baradoju.