Ješče chutčej kružacca rusałki.
Haůryku zdajecca, što jany ŭsiudy jość i što ich nidzie nimašaka, heto tolki bryzhi wadziannyje ŭ wichry pieraliwajucca.
Haŭryk zaplusnuŭ wočy ad tomnaści pryjemnaj i da jaho wušej jak-by s pad wady daniesłasia pieśnia:
|
Budziem my ciabie karmić Budziem ciabie caławać, |
Haŭryk wystaŭlaje ruki ŭpierad i jak dziciatko płače ad zatajenaho, nlezrazumiełaho ščaścia.
Jamu nikoli hetak luba nie było žyć na świecie…
— Chi-cha cha! — śmiajucca rusałki.
Hety śmiech, niby miod lijecca Haŭryku ŭ hrudzi.
— Biarycie mianie! — prosić Haŭryk, jak małoje dziacio.
— Adračysia raniej baćku swajho rodnaho, tady my pazwolim tabie abyjmać nas!
— Dobra! — kaže pałachliwa Haŭryk.
— Adračysia wiery swajej u Boha, tady my pazwolim tabie našyje wałasy doůhije caławać.
— Dobra! — wyhawarywaje žałasna Haŭryk.
— Zyćcio swajo nam achwiaruj, budzieš zaŭsiody z n ami žyć pad wadoju i zrobišsia našym haspadaram.
— Dobra! — baluča jenčyć Haŭryk.
— Dušu swaju nam addasi! — nie atstupajuć rusałki.
— Addaju! — zhadžajecca Haŭryk.
— Za adnu chwilinku ščaścia, paśla adwiečna budzieš pakutawać.
Haŭryk kiwaje haławoj i na ŭsio zhodzien. Kidaje jaho to ŭ choład, to ŭ haračku.
Rusałki ŭzbirajucca na parom i abstupajuć jaho z usich bakoŭ. Absypajuć jaho swaimi wałasami i dawaj jaho caławać i ščekatać. Haŭryk mleje i niby niežywy lažyć na paromie.
Rusałki kirujuć parom da wira i hinuć z Haŭrykam pad wadoju, chachočučy hetak hołasna, ažno rechi nosiacca z blizkaj łaźni i biareźnika.
Miesiačyk u wadu lusternuju ŭzirajecca, niby choče wywiedać usie tajomnaści cinnaho dna.
S pad wady niasiecca dziawočaja pieśnia:
|
Sabie waźmi maładzicu |