A jak z wiadra można nalić 50 kwaterak, to zrachawać nia trudna, szto kwaterka po 6 hroszy wyjdzie. Tak jano i być pawinna pa praûdzie. A tut za kwaterku 28 hroszy dziaruć. Sztoż heta znaczycsa? a wot szto: u kożnaj kwaterce dajuć tabie wodki za 6 hroszy, a tyja 22 hroszy, szto za ich tabie niczoha nia dajuć, szto ty znaczycsa addajesz ich zadarma, tak tyja iduć u kiaszeń cara, panoû i szynkara. Ciapier wiedaicie?“
— „Czamuż nie! dobra wiedaim, szto choć za kwaterku 28 hroszy zapłacić treba, to wodki u jej tolki za 6 hroszy. Tolki taho my nijak dobra nia wiedaim, jak heta tyja hroszy, szto my ich ciapier płacim za wodku, pojduć da panoû abo da samaha cara, bo toja szto żyd szynkar dziare, hetaha Jankiel nas daûna nauczyû. — „A wot jak: u kożnym browary maje car takoho akcyznika, szto tolki dahladaje, kolki spirytusu tam honiuć. Majuć jany nawet takuju maszynu, może czuli, taki zegar, szto jon im sam pakażyć kolki czystaha spirytusu wychodzić. A ûsio heta zroblena na toja, kab biaz ich wiedama i adnoj krapli nia wyszła. Tuju ûsiu wodku zegar zapiszyć; akcyznik hlanie, napisze u kaznu; paśla kazna, carawy czynoûniki biaruć