Дудка беларуская (1891)/Boh nia roŭna dziele

З пляцоўкі Вікікрыніцы
Перайсці да навігацыі Перайсці да пошуку
Chresbiny Maciuka Boh nia roŭna dziele
Верш
Аўтар: Францішак Багушэвіч
1891 год
Chciwiec i skarb na Swiatoha Jana
Іншыя публікацыі гэтага твора: Бог не роўна дзеле.

Спампаваць тэкст у фармаце EPUB Спампаваць тэкст у фармаце RTF Спампаваць тэкст у фармаце PDF Прапануем да спампаваньня!




Boh nia roŭna dziele.

Boh siroty łubie, ale doli
nie daje (prykazka).

Czym to dzieitca na swiecie,
Szto nia roŭna dziele Boh ? —
Adzin chodzie u sajecie,
U załocie z plecz da noh,
A druhomu kab prykrytca
Choć anuczaj, — wielki trud;
Wieś, jak reszata świcitca,
Adny łaty, adzin brud!
Adzin maje chataŭ mnoha,
A wialikich, — kaściol moŭ;
Uwiaścib tudy choć Boha,
I toj by z ich nia paszoŭ.
U druhoha ŭ ścianie dziury,
Wiecier chodzie, dym i śnieh;
Tut karowa, świnie, kury…
Tut pakuta, tut i hrech!
Hety jedzie u wagonie, —
Ciopła, miahka, tolki żyć!
A lacić, jak wichar honie,
A jon sabie tolki śpić!
Toj ŭ miacielicu ŭ marozie,
Szto aż won jamu pre duch,
Paŭzie z kłunkam pa darozie,
U sniahu uwieś pa bruch!
Hety chleba i nia znaje,
Tolki miasa, dy piroh
I sabakam wykidaje
Usio toja szto nia zmoh.
A toj chleb żuje z miakinkaj,
Chłopcze kwas dy labiadu,
Razam żywiec i jeść z swinkaj,
Z kaniom razam pjeć wadu!
Adnamu dziesiatki-slużki
Zarablajuć sotni sot;
Ruki ŭ jaho, jak paduszki,
Jak kisiel dryżyć żywot!
Druhiż sam aż na dziesiatak
Pracujuczy lje swoj pot,
A wysachszy jak apłatak,
Cianiusinki jak toj knot.