I Anioły poŭny skruchi,
I niabieskije ŭsie Duchi,
Choć Jaho Twar ahledajuć,
Što takoje Boh? — nie znajuć.
Ni Cherubim, choć i wiečny,
Ni Serafim jasnaświečny
Nie znajuć, što ludzi majuć,
Jak Kroŭ-Cieło prynimajuć. Ja taho nia hodzien, Panie,
Kab Ty ŭ mnie mieŭ prabywańnie
A skažy Ty tolki słowa,
I dušu mnie zbawiš znowa.
Nic padaju prad Taboju, —
Łasku miej nad hrešnym mnoju,
Chaj žywu s Taboju, Panam,
Až na wiečny-wieki. Amen.