Litwa pry Witoldzie/1397
| ← 1396 | Litwa pry Witoldzie Аўтар: Юзэф Ігнацы Крашэўскі 1850 Пераклад: Nejurist |
1398 → |
1397
Witold, padszturchoŭwany abodwuma bakami, paczaŭ schilacca da biskupa Dorpackaha, kali Orden, dawiedaŭszysia pra heta, pasłaŭ da jaho pasłancoŭ z listom, u jakim zaklikaŭ zakluczyć z im bolsz trywały sajuz (Dat. Marienb. am Abend Epiphan. 1397). Ale Witold, użo raniej uhaworany druhim bokam, adkazaŭ, szto zakluczyć nowuju damowu tolki ŭciahnuŭszy ŭ jaje biskupa Dorpackaha, biez jakoha jon niczoha nie chocza rabić.
Jon taksama moh sam kanczatkowa skonczyć, ustrymaŭszysia, adterminawaŭszy i praciahwajuczy damowy, jakija adbywajucca ŭ inszych miescach i tyczacca Litwy; jon tolki wykarystaŭ padstawu ŭstrymańnia ad zakluczeńnia miru z biskupam Dorpackim i jaho pasłancami. U Dorpacie, pa zahadu Cezara dla prymireńnia Ordena z Biskupam, u hety momant zasiadali paŭnamocnyja pradstaŭniki, biskup Hienryk Ermłandski i Kamandor Szonzeje. Mahistr zapeŭniŭ Witolda, szto kali tyja, chto ŭ Dorpacie, niczoha nie zrobiać i nie zmohuć supakoić kanflikt pamiż biskupam, Ordenam i Litwoj, sprawa Litwy z Kryżakami moża być padtrymana ŭ Rymskim dwary abo ŭ arbitrażnym sudzie, jaki składajecca z rycaraŭ, prełataŭ i starejszyn.
Kali ż sprawa dajszła da peŭnych mirnych pahadnieńniaŭ z Dorpackim biskupam, zdawałasia, szto niszto nie pieraszkodzić zakluczeńniu damowy z Litwoj, bo Witold pastawiŭ umowaj pahadnieńnie z Dorpackim biskupam.
Adnak wa ŭsim hetym można ŭbaczyć nie stolki żadańnie zrabić pasłuhu biskupu, kolki wahańni, pramarudżwańnie i naŭmysnyja zatrymki pa niewiadomych nam pryczynach. Nieczakana prybyŭ ad Rymskaha Karala rycar Mikałaj Temierjec, pasłany na zjezd wa Wrocłaŭ, kab zaklikać da miru pamiż Litwoj, Polszczaj i Ordenam.
Ciażkaści pamiż Kryżakami i Dorpackim biskupam, Polszczaj i Litwoj pawinny byli być wyraszany wa Wrocławie .
Nieŭzabawie paśla hetaha Rymski Karol praz inszaha pasłanca zapatrabawaŭ ad Ordena wydać brata Witolda Zyhmunta, jaki da taho czasu znachodziŭsia ŭ pałonie (internawańni) ŭ Mahistra; śćwiardżajuczy, szto ŭ rukach Cezara jamu budzie biaśpieczniej, czym u Prusii.
Orden zaŭważyŭ, szto Cezar bolsz prychilny da karala Polskaha; adnak jon bajaŭsia pakryŭdzić jaho i, nie dawiarajuczy jamu, nie chacieŭ wydawać Zyhmunta. Jany szukali sposaby, kab pad niejkim wyhladam wykrucicca z hetaha: adkazali, szto Orden nie moża zjawicca wa Wrocławie ŭ pryznaczany czas, bo jaho pasłancy, adpraŭlenyja pa hetaj sprawie da Papy Rymskaha, rymskaha karala i niamieckich kniazioŭ, jaszcze nie wiarnulisia z adkazam; szto pahadnieńni z Witoldam użo paczaty i pawinny być zakluczany ŭ peŭny pryznaczany dzień; szto Witold patrabuje miru i abiacaje zrabić usio, szto ŭ jaho siłach, kab jaho zakluczyć. (Adnak, niahledziaczy na hetyja zapeŭnieńni, pahadnieńni nawat nie byli paczaty). Szto da Zyhmunta, to Orden razam z inszymi wiaźniami pawinien trymać jaho dziela biaśpieki chryścijan, bo sam paważany Witold addaŭ jaho Kryżakam u jakaści zakładnika, i jany nie zabuduć wyzwalić jaho, jak tolki buduć adnoŭleny niekatoryja pamieżnyja zamki, kab abaranić ich ad pahancaŭ».
Taki adkaz, całkam splecieny z chitraściaŭ, byŭ adpraŭleny ŭ sprobie prymirycca z biskupam Dorpackim, bo Witold nie chacieŭ zakluczać pahadnieńniaŭ. Nareszcie, 15 lipienia 1397 hoda z im byli zakluczany punkty pahadnieńnia; zastawałasia tolki skonczyć z Wialikim Kniaziem Litoŭskim, ad jakoha ciapier zależaŭ mir.
Hety mir byŭ, kali nie całkam padobnym, to nadzwyczaj ciażkim. Orden chacieŭ, kali nie ŭsiu Litwu, to chacia b czastku jaje i Żmudź, pamiatajuczy pra staryja nadańni i jaszcze nie moh pryzwyczaicca da taho, szto Polszcza adarwała ad jaho ziamlu pahancaŭ, metu wypraŭ i pastajannaje pole bitwy. Witold, zdawałasia, żadaŭ miru, ale na takich umowach, jakija b harantawali wałodańnie tym, szto jon trymaŭ, zachawali b Litwu ŭ poŭnaj miery. Stasunki Witolda z Mahistram paczali nie biez pryczyny trywożyć Jahiełłu i pałochać jaho zakluczeńniem miru; bo raniej rabilisia sproby adździalić Witolda ad Polszczy i asłabić jaho, adasablajuczy. Prybyćcio Uładysława Jahiełły ŭ Litwu kanczatkowa paruszyła pahadnieńni i nie pakinuła nijakaj nadziei na zakluczeńnie miru.
Kryżaki chacieli wieści pieramowy, pakul nie paczali pieramowy, pakul zhoda była niemahczymaj; i zbliżeńnie z Witoldam dało im majsterstwa siejać ziernie razładu pamiż bratami; kali ŭsio, zdawałasia, iszło pa ich płanie, jany wydumali nowyja ciażkaści.
Tym czasam u mai ŭ Frankfurcie-na-Majnie sabraŭsia Sojm Hiermanskaha Rajchu; Wialikaha Mahistra taksama zaprasili zakluczyć pahadnieńni z Polszczaj i Litwoj, ale jon pasłaŭ tolki dwuch paŭnamocnych pradstaŭnikoŭ: Wialikaha Haśpitaljera hrafa Konrada Kiburha i Kamandora Wolfa Zolnharta, kab tolki padawać skarhi i pretenzii: «Ordenu, kazali jany, pahrażaje zawajawańnie, bo sztodnia niawiernaja Litwa i Ruś atrymliwajuć dapamohu ad Palakaŭ; jany nabirajuć moc. Pamiż Palakami, Litwoj i Ruśsiu nastała poŭnaje adzinstwa; jany adkryta każuć, szto ŭsio szto tyczycca Litwy i Rusi, zakranaje intaresy Polszczy, choć Litwa i Ruś — pahancy i worahi wiery, a karol Polszczy pryznaje siabie padparadkawanym Apostalskaj Stalica, ale nie pryznaje Karala Ryma swaim haławoj. Kali niadaŭna pahadnieńni pamiż Mahistram i Wialikim Kniaziem Witoldam byli admienieny, i aposzni zajawiŭ, szto jon winien Rymskamu Kaściołu i Rymskamu panstwu toje, szto winnyja inszyja chryścijanskija kniazi; nieŭzabawie Karol prybyŭ u Litwu, wykinuŭ hety artykuł z pahadnieńnia i zamiest jaho pastawiŭ: «Toje, szto Karaleŭstwa Polskaje winna Rymskamu Kaściołu, Witold razam z Litwoj i Ruśsiu pawinien budzie wykanać ». Kożny dzień z Polszczy jany dasyłajuć u Litwu pahancam zbroju, daśpiechi, miaczy, rysztunak, koniej, namieśnikaŭ, stralcoŭ i h.d., tak szto wajna z worahami chryścijanstwa z kożnym dniom stanowicca ŭsio bolsz ciażkaj. Karol ŭsich, chto dałuczajecca da pahancaŭ i prychodzić im na dapamohu, prapuskaje praz swaje ŭłasnyja krainy, jak kniazioŭ Szczecinskich i Mieklenburhskich, z jakimi złuczyŭsia Witold, a taksama biskupa Dorpackaha i witalijanaŭ. U minułym hodzie Orden, z-za karala, mieŭ ciażki wopyt z aposznimi. Karol taksama pieraszkadżaje Ordenu ŭ jaho wojnach z pahancami, albo papiaredżwajuczy ich zahadzia padrychtawacca da abarony, albo ŭmacoŭwajuczy ich zamki. Jaho sajuz z susiednimi kniaziami dazwalaje Ordenu sabrać tolki pałowu swaich byłych sił, jakija kaliści pad kamandawańniem Marszałka wywieli ŭ pole ŭdwaja bolsz. Wa ŭsich pahadnieńniach Ordena z Litwoj, nakirawanych na schileńnie jaje da chryścijanskaj wiery, karol wystupaje suprać kryżakoŭ, i kali Witold na aposznim zjezdzie ŭ lipieni ŭżo pahadziŭsia, zabiaśpieczyŭszy chryścijanstwa zakładnikami z Litwy, sastupiŭszy niekatoryja ziemli i adnawiŭszy niekatoryja harady, abawiazaŭszysia żyć pa-chryścijansku ŭ pasłuchmianaści Kaściołu i Rymskamu panstwu, nie ŭrywajuczysia ŭ chryścijanskija krainy, zahadaŭszy nieachryszczanych chryścić i nie źwiazwacca z worahami wiery, usio heta było paruszana Karalom.
Kali niadaŭna na adnym zjezdzie wialiki kniaź daŭ kryżackim starejszynam wielmi suciaszalnyja zapeŭnieńni i abiacańni, zachoŭwajuczy chryścijanskuju wieru, pasłuchmianaść Kaściołu i Rymskamu panstwu, mir z chryścijanskimi panami; - pryniatyja Mahistram z radaściu - Karol prybyŭ u Litwu, dawiedaŭszysia pra heta, adchiliŭ uzhodnienyja punkty i raspaczaŭ pieramowy ab pabocznaj reczy, ab Dobżynskaj ziamli, sprabujuczy adabrać hetuju ziamlu ŭ Kniazia Apolskaha i Rymskaha panstwa, choć zjaŭlajecca jaho paddanym. Orden abwiaściŭ, szto kali Karol wypłacić jamu zakładnuju sumu, a Kniaź dazwolić addać jaje Polszczy, jon dobraachwotna pahodzicca na heta. Jon nie moża i nie pawinien dziejniczać inaksz. Ale hetaja ziamla nie maje nijakaha daczynieńnia da spraŭ Litwy i Rusi. Karol tolki pieraszkadżaje ahulnamu dabru ŭsiaho chryścijanskaha świetu.
Kryżacki pasłańnik pawinien byŭ pradstawić na zjezdzie, siarod inszaha, szto karol Polszczy ŭhawaryŭ Karala Ryma wyklikać Wialikaha Mahistra ŭ Wrocłaŭ nibyta dziela pahadnieńnia, ale na samoj sprawie na szkodu jamu i ŭsiamu chryścijanskamu świetu; szto Wacłaŭ zapatrabawaŭ ad jaho wydać Kn. Zyhmunta, brata Witolda, kab praz jaho jon moh wyzwalić swaich pałonnych ad turak (??), i pa hetaj pryczynie Wialiki Mahistr nie wydaŭ Kn. Zyhmunta, — pasłańnik taksama pawinien byŭ pradstawić, szto Karol Polszczy maje pastajannyja suwiazi z turkami, i szto Litwa ŭmacoŭwajecca z adnaho boku z Polszczaj, a z druhoha — z tatarami, szto ŭżo było widawoczna dla ŭsich. —Heta pasolstwa, jak baczym, mieła na mecie raźwiejać drennuju reputacyju Ordena, jakuju raspaŭsiudżwali listy i zwaroty Karala Polskaha; i niejak rastłumaczyć dziejańni Kryżakoŭ.
Ale ŭsio heta nie dapamahło na zjezdzie; mienawita Kryżaki ŭ bolszaści swajoj kidali chłuśniu ŭ woczy chryścijanskamu panstwu, abaroncami jakoha jany nazywali siabie. Namahańniami Karala i Witolda Litwa z kożnym dniom usio bolsz i bolsz widawoczna stawała chryścijanskaj, a ŭ ruskich krainach raspaŭsiudżwaŭsia katalicki abrad; abraźliwaja nazwa pahancaŭ stała chłuśnioj. Niahledziaczy na swaje pretenzii, Orden paczaŭ wieści pieramowy z Karalom ab Dobżynskaj ziamli; bo Jahiełła chacieŭ skonczyć heta, piersz czym sprawa dojdzie da pahadnieńniaŭ ab Litwie.
Pahadnieńni ab Dobżynskaj ziamli czużyja naszaj historyi, bo tolki wypadkowa źwiazany z joj. Pasiarednikam u ich byŭ Wuhorski Karol Zyhmunt.
Kryżaki ŭżywali roznyja chitryki, kab utrymać siabie ŭ nadziei chacia b zachapić krainy, z jakich jany byli wyhnany ŭ wyniku ŭnii Litwy z Polszczaj.
Jany, zdawałasia, aścierahalisia asabista Witolda, bajuczysia wajny z im; jany chacieli paswaryć jaho z Karalom, na Frankfurckim zjezdzie ŭsiu winu za Wialikaha Kniazia ŭskłaŭszy na karala. Jany adkinuli czasowaje pieramirje, jakoje zakluczyli, z niedawieram da pamyłki ŭ dacie, jakuju jany pryniali za chitraść i padman. ( Am S. Margarethen Abend 1397. Danzig. Writings of 4. M. am Witold ).
Witold nasamrecz byŭ niebiaśpiecznym dla Kryżakoŭ nie tolki swaimi ŭłasnymi siłami, polskimi pamocznikami, ale i zawajawanymi Tatarami. Nichto nie adczuwaŭ bolszaj pahrozy ad pamnażeńnia ŭłady wialikaha kniazia, czym Orden. Umiaszańnie i pasiarednictwa Lehataŭ, Cezara, Karala Rymskaha, Wuhorskaha, pryniatyja i adchilenyja, nie mahli niczoha zawiarszyć.
Jany chacieli zawiarszyć i zaŭsiody żadali Litwy abo toj doli ŭ joj, jakuju dla ich uczynili zapisy Mindoŭsa, Cezara, Papy, samoha Witolda; nie ŭ stanie pryzwyczaicca da dumki, szto toje, szto jany liczyli swaim, budzie adarwana nazaŭżdy; i nie wiedajuczy, jak siłaj zawajawać żadanaje; jany bilisia ŭ falszywym kole, z jakoha im było niemahczyma wyrwacca. Zakon, pa jakim Papa i Cezar daryli pahanskija ziemli, kali tyja dobraachwotna prymali chryszczeńnie; adpadaŭ — tamu Orden liczyŭ chryszczeńnie ŭsioj Litwy niesapraŭdnym, bo nie było padarawana im, i wyzwaliła krainu z-pad jaho ŭłady.
Prapanawanaje pasiarednictwa Karala Wuhorskaha było wietliwa adchilena. Wialiki Mahistr u swaim liście da jaho, admaŭlajuczysia ad pieramowaŭ, sprabawaŭ dakazać, szto praciahły mir z Litwoj nie dobry dla Ordena i dla chryścijanstwa, szto z-za jaho pahancy ŭmacoŭwajucca, szto Witold zawajoŭwaje adnu Ruś i Tataraŭ, i kali nie zawajuje jaje, to ŭstupić u sajuz z imi. Szto ŭżo baczna, bo ŭ mirny czas jon chacieŭ zachapić Respubliku Wialikaha Noŭharada, szto zrabiła b jaho niebiaśpiecznym dla Ordena. Mir z Witoldam taksama pawinien być trywałym, nie lohkim, jaho treba doŭha abdumwać, bo jon tyczycca nie tolki Ordena, ale i ŭsiaho Chryścijanstwa!!
Hetaje pastajannaje prybirańnie asabistych spraŭ Ordena ŭ dobraje adzieńnie ŭsiaho Chryścijanstwa, choć heta była tolki formuła, jakoj Orden karystaŭsia ŭ ciażkija czasy, wyzwalała jaho ad mnohich reczaŭ i schilała da mnohich reczaŭ, kali jon hetaha żadaŭ. Usio rabiłasia ŭ imia dabra świetu, choć świet pra heta nie wiedaŭ.
Konrad Junhinhien nie chacieŭ zakluczać mir z Witoldam i Litwoj, jak jon kazaŭ, inaksz jak pad abaronaj i sa zhody Kaścioła, Karala Rymskaha i Kniazioŭ Hiermanskaha Rajchu; liczaczy pahancaŭ naturalnymi worahami chryścijanstwa.
Jon nie chacieŭ adychodzić ad hetaj idei, szto Litwa była pahanskaj; heta byŭ falszywy padmurak dla budaŭnictwa; jaki, u reszcie reszt, nielha było źniszczyć praz dziesiać hadoŭ paśla chryszczeńnia Litwy, budaŭnictwa szmatlikich Kaściołaŭ, pryznaczeńnia duchawienstwa i h.d., tamu szto, na samoj sprawie, addalenyja kutki krainy da taho czasu zastawalisia pahanskimi, a wajna z Ordenam nie dazwalała apostalskaj pracy ŭ inszych czastkach. Tamu ŭsia Litwa ŭsio jaszcze nazywałasia pahanskaj. Namahańni Witolda ŭwieści wieru bacznyja ŭ jahonych darach; ale, z inszaha boku, abarona, akazanaja Tataram, suwiazi z imi, Ruś, jakaja nie prymiryłasia z paŭsiudnym Kaściołam, resztki pahanstwa dawali peŭnyja padstawy dla pretenzij Ordena. Kryżaki wyłuczyli ŭ jakaści ŭmowy miru nieszta niemahczymaje: Witold pawinien nieadkładna zrabić usie swaje ziemli chryścijanskimi (pad czym razumiełasia i abjadnańnie Rusi).
Pakul u Litwie byŭ choć adzin pahaniec, zarok Ordena abawiazwaŭ jaho zmahacca. Wynikam staranna kultywawanaj idei litoŭskaha pahanstwa było prybyćcio nabożnych pilihrymaŭ; u hetym hodzie nawat z Italii pryjechali hości kryżakoŭ. U Żmudź, jakaja była wykluczana z miru, bo Orden nikoli nawat nie dazwalaŭ joj być ukluczanaj u pieramirje, uwarwalisia czatyrysta czaławiek z zamieżnikami pad kamandawańniem kamandora Rahniedy.
Ale Żmudziny, zahadzia papiaredżanyja pra niebiaśpieku, zrabili zasadu ŭ lesie, praz jaki prachodziŭ kamandzir, napali na jaho, zabrali ŭ jaho dźwieście czaławiek i ŭżo zachoplenuju zdabyczu, jakaja składałasia z piacisot koniej.
Kryżaki wiarnulisia sa znacznymi stratami.
Swidryhiełła znoŭ byŭ dapuszczany da łaski, wyzwaleny z turmy (ci ŭciok) i nadzieleny nowaj prawincyjaj. Dabrynia Jahiełły da swaich bratoŭ była niewyczerpnaj, jakim jon darawaŭ, kali moh — Swidryhiełła zasłuhoŭwaŭ hetaha miensz za ŭsio.
U Padolli na Dniastry jon atrymaŭ udzieł, jaki niepasredna zależaŭ ad Polszczy, z dadatkam (za służbu, jakuju jon pawinien byŭ wykanać) u pamiery czatyrnaccacisot hryŭniaŭ z salanych kapaleń. Paźniej karol nadzialiŭ jaho jaszcze bolsz szyrokimi ŭładańniami ŭ Padolli (1401 h.), nabytymi ŭ spadczyńnikaŭ Spytka z Mielsztyna; dadaŭszy ŭ Polszczy: Stryj, Żydaczeŭ, Szydłaŭ, Stobnicu, Druhniu i Ujście.
Nie pierarywajuczy szerah spraŭ, jakija tyczylisia pahadnieńniaŭ z Odenam, my nie ŭzhadali wyszej paśpiachowuju wyprawu Witolda, jak i ŭsie jaho dahetul pradpryniatyja, jakaja stała nowym żacham dla Ordena.
Padbadziorany pieramohaj na Rusi, Witold pawiarnuŭsia suprać Tatar, umacawaŭszysia razam z Maskoŭskim Kniaziem i majuczy jaho za saboj.
Lidskija Tatary Tachtamysza paciahnulisia razam z im; wojski pieraprawilisia praz Don i pieraśledwali pad Asawam Manhoła-Tatarskija Ordy, jakija byli raźbityja i adkinutyja da Wołhi. U nas wielmi mała źwiestak pra hetuju wyprawu; dakładna wiadoma, szto niekalki tatarskich ułusaŭ byli ŭziaty ŭ pałon. Niekatoryja z ich byli adpraŭleny da Polskaha Karala, a tych, chto pasialiŭsia ŭ Polszczy, prymusili pryniać chryszczeńnie; bolszaja kolkaść pasialiłasia ŭ Litwie. Hetyja tatarskija pasieliszczy asabliwa wartyja ŭwahi pa toj pryczynie, szto Witold, jak by jaho ni aczarniali, bo ŭ toj momant Orden u Frankfurcie pradstaŭlaŭ jaho pieramohu jak napad na Chryścijanstwa i zaklikaŭ da pomsty pahancam; — Witold pasialiŭ zachoplenych i tych, chto zdawaŭsia, z prawami hramadzianstwa na litoŭskaj ziamli, z abawiazkam tolki służyć u wajnie; ale nie prymuszaŭ ich mianiać wieru abo pryniżalna chawać swaje abrady.
Heta było dla tych czasoŭ sprawaj wialikaj mużnaści i wyszejszaha rozumu. Tatary taksama ŭmieli adździaczyć za dabradziejstwa swajoj wiernaściu krainie, dzie ich prymali nie jak pałonnych i raboŭ, a jak bratoŭ. Jany pasialilisia ŭ Wilni na Wacy, u Trokach, Lidzie, Nawahrudku, Aszmianach, Breście, na Wałyni i ŭ Zapuszczanskim (Narbut).
Adnak, zdajecca, nie ŭsie tatarskija pasieliszczy pachodziać ad hetych wajennapałonnych. U nas jość ślady taho, szto jany pasialilisia ŭ Litwie daŭno, użo służaczy ŭ wajnie jak sajuźniki, a potym, paśla doŭhaha znachodżańnia, asieŭszy ŭ krainie; użo jak wyhnańniki, dobraachwotna pierabraŭszysia ŭ Litwu.
Adnak nawat abychodżańnie z pałonnymi Witolda, historyki adnaduszna malujuć jak prykład czaławiecznaści i hłybokaj palityki, jaki pieraŭzychodzić epochu i zamieżnyja prykłady. Z hetaj łahodnaściu i talerantnaściu ichnaj wiery, jakuju ŭwieś świet pieraśledawaŭ u toj czas, usio jaszcze nieparaŭnalna, Witold zawajawaŭ usich tataraŭ. Niezdarma Kryżaki bajalisia pamnażeńnia sił Witolda.
Kożny raz, kali tatary kantaktujuć z Litwoj, ich stasunki wartyja rozdumu. Na wajnie Litwa amal zaŭsiody pieramahaje ich, a czasta i sajuźniczaje z imi i abjadnoŭwajecca. Kali ż Ruś pieramahaje, Litwa albo pieramahaje ich, albo idzie z imi. Kali nam raskazwajuć pra dziŭnaje padabienstwa mowy biełharadskich tataraŭ z litoŭskaj, ci nie zjaŭlajecca heta taksama dokazam taho, szto pamiż hetymi narodami isnawała niejkaja starażytnaja rodnaść? Stasunki, zdajecca, paćwiardżajuć heta.
Paśla hetaj wyprawy Witolda Tachtamysz źnikaje z naszaha pola zroku.
Nie wiedaju, ci heta byli skarhi i wokliczy Kryżakoŭ, ci, mahczyma, kłopat i zakłapoczanaść, jakija Jadwiha pastajanna prajaŭlała pra nawiartańnie Litwy, ale ŭ tym hodzie dla jaje była zasnawanaja nawuczalnaja ŭstanowa (Dłuhasz). Jadwiha zasnawała pry Prażskaj akademii kalehijum, pryznaczany dla adukacyi litoŭskaj moładzi. Wierahodna, pierszapaczatkowa jana była zadumana jak dziciaczy sadok dla duchawienstwa. Dla hetaj mety byŭ nabyty cahlany dom, niedaloka ad pałaca Karala i Karalewy, źwiernuty da nowaha horada, pobacz z kalehijumam Swiatoha Wacława. Litoŭski kalehijum byŭ nadzieleny hadawym dachodam u dźwieście kop szyrokich prażskich hroszaj, skupiŭszy z dazwołu karala Wacława dla hetaj mety wioski kala Prahi, jakija pawinny byli zabiaśpieczyć hety prybytak. Błahasłaŭlonaja hetaja dumka Karalewy, jakaja ŭ toj czas nie mahła być realizawana inaksz, jak za miażoj; i, mahczyma, jana spraŭdziłasia ŭ Prazie, kab Zachodniaja Jeŭropa ŭbaczyła chryścijanskuju Litwu; — heta mała paŭpływała na Litwu, spaczatku z-za jaje addalenaści, potym z-za raspaŭsiudżwańnia jerasi ŭ Czechii, kab paźbiehnuć jakoj, byŭ zabaronieny nawat uwachod u krainu, zarażonuju joju, i wiartańnie z jaje na radzimu.
Sproby miru i pahadnieńniaŭ z Ordenam nie spynialisia. Karol Wuhorski wyklikaŭ Wialikaha Mahistra na zjezd pa polskich sprawach, asabliwa (pra Dobżynskuju ziamlu) u Hniezna. Tut znoŭ Mahistr pradstawiŭ niemahczymaść zakluczeńnia pastajannaha sajuza biez zakranańnia Litwy, u jakoj jon chacieŭ spaczatku poŭnych źmien, pawodle ŭłasnaj idei. Znoŭ niczoha nie było zroblena. Ci iszła haworka pra samu Litwu, ci pra pahadnieńni z Polskim karaleŭstwam, Orden daŭ zrazumieć, szto jon pawinien atrymać u wałodańnie ziemli, jakija jon liczyŭ swaimi ŭłasnymi pa zakonie. Dla hetaha, kab zawajawać prychilnaść sudździaŭ i Manarchaŭ, jakija tady kirawali mierkawańniem Kniazioŭ, byli zrobleny padarunki, z Prusii byli dasłanyja sokały i kreczaty — wydatnaja emblema Ordena!
Z mazawieckim kniaziem Ziemowitam Orden zakluczyŭ nowaje pahadnieńnie, dajuczy jamu peŭnuju sumu ŭ jakaści zakładu za Płuńsk na Narwie. Ci było heta zroblena ŭ czakańni wajny i z metaj zabiaśpieczyć jaho dapamohu?