Перайсці да зместу

Dudka Biełaruskaja i Smyk Biełaruski (1930)/Dudka Biełaruskaja/U sudzie

З пляцоўкі Вікікрыніцы
Jak praŭdy šukajuć U sudzie
Верш
Аўтар: Францішак Багушэвіч
1930 год
Woŭk i awiečka
Іншыя публікацыі гэтага твора: У судзе.

Спампаваць тэкст у фармаце EPUB Спампаваць тэкст у фармаце RTF Спампаваць тэкст у фармаце PDF Прапануем да спампаваньня!




U SUDZIE.


* * *


Dawiałosia-ž i mnie być na wialikim sudzie,

Na akružnym sudzie, hdzie ŭsie ŭ hramadzie:

Mužyki i pany, maskali i žydy,

Chto u čym, jak papaŭ, — ŭsie tudy, dy tudy.

Tut kažuch, i šynel, i burnos, łapsardak,

I surdut, i mundzier... a adzin byŭ i chrak

(Tak jak kurtka z chwastom), — i bradziažka była...

Pryjšli ŭsie i Panturčycha nawat pryjšła...

Byŭ tut ksiondz, byŭ i pop, byŭ i rabin žydoŭ.

Tolki naš arandar, — toj čahoś nia pryjšoŭ.

Samy sud za šyroki sieŭ stoł u piaciaroch,

Šosty chodzić sabie, — ŭsie ŭ załatych kaŭniaroch.

Jak dukat na dukat, — tak na ich zichacić!

(Kab ja byŭ tak bahat, — nie chacieŭ-by sudzić).

Pa adnej staranie duš čtarnaście siadzić,

Pa druhoj — aryštant, toj, što buduć sudzić,

A prad im — biez pały, tolki chwościk wisieŭ —

Adwakat, što to mieŭ baranić, — toj siadzieŭ.

Aryštantam tym byŭ naš Piatruk Panturok,

Što u puščy hdzieś mieŭ patajny brawarok.

A akcyznik Jaśkoŭ braŭ z jaho kubana,[1]

Dyj danios, dyj zławiŭ, jak toj woŭk barana!

I akcyznik toj byŭ, prysiahaŭsia i jon,

Jak jamu chtoś danios, jak sačyŭ jon piać dzion,

Jak kacioł tam kipieŭ, jak hdzie braha była,

Jak Piatruk nie paśpieŭ uciačy ad katła...

A brachaŭ dyk brachaŭ i siabie ŭsio chwaliŭ,

A taho-ž nie skazaŭ, jak Panturku daiŭ.

Potym nas pa adnym stali ŭ sud wyklikać.

Prysiahaŭšy na tym, treba-ž praŭdu kazać!

Tut pytajuć mianie, a tut žal Piatruka;


* * *


I maja u jaho tam prapała muka,

I ja dumaŭ sabie wodki wyhnać z wiadro

Na wiasielle dački (woś było-by dabro!),

Dy zawioz Piatruku dźwie aśminy muki,

Dyk jakraz na toj čas nalacieli-ž „kruki“,

Dy mianie-ž pawiali u toj les paniatym,

Kab im dna nia było i akcyznikam tym!

Jak spytalisia ŭsich, — pračytali toj „acht“:

Što zławiŭsia Piatruk (a nabrechana-ž — strach!)

Tam takoje staić, što i ŭ dumcy niama:

Parawik, źmiajawik i jakajaś šlama...

Pračytali jany i jašče tam papier;

Pahladžu-ž, kažu ja, što-to budzie ciapier?

Pradsiadaciel skazaŭ: „Piać minut pieraryŭ!“

I ŭ kamorku šmyhnuŭ, tolki knižku zakryŭ.

I ŭsie padnialiś i pajšli, chto kudy.

Ja zastaŭsia siadzieć, usio roŭna — z nudy.

Jak wiarnulisia znoŭ, dyk adzin toj ustaŭ,

Što siadzieŭ na kancy i najbolej pytaŭ,

Pahladzieŭ na usich, jak uziaŭsia za stoł,

Jak začaŭ jon kryčać: „Pratakoł, pratakoł!“

I kaznu spaminaŭ, i trubu, i kacioł,

I muku, i miašok... — dy ŭsio — „pratakoł!“

Ja siadžu i dryžu, kab mianie nie nazwaŭ;

Kali braź — i ja tut! — A badaj ty prapaŭ!...

Ale chwalić mianie, sprawiadliwym zawie,

Na Panturku-ž zirknie, — jak skacina rawie.

„Winawat, winawat, niachaj płacić kaźnie“...

I ŭ turmu, i ŭ Sibir, i jašče kudyś pchnie!

Hawaryŭ, hawaryŭ, ažno pić zachacieŭ;

Tak, jak bulbu Piatra, pasaliŭšy dy źjeŭ.

A skazać-by — za što? — za swajo, za dabro:

Čaławiek zachacieŭ zrabić wodki z wiadro:

Što-ž za naŭda [2] jamu, kab jon świetu nia znaŭ,

Ci Panturka źjeŭ blin, ci harełki nahnaŭ?

Potym staŭ wyličać swaje straty akcyz:

Toj dyk tak-by zubami Panturku zahryz:

Naličaŭ, naličaŭ — i dwajnu i trajnu,

Jak šynkar u karčmie twaju čarku adnu...

I načyńnie zabrać, i chudobu pradać,


* * *


Što ŭ kaznu, to ŭ kaznu, i jašče kamuś dać.

Tysiač try tam, ci što, naličyŭ jon piani.

(Ŭ Piatra-ž, kab choć hroš byŭ jaki ŭ kišani. —

Smašny žabie harech, dy zuboŭ Boh nia daŭ...

Kab akcyz toje mieŭ, što ŭ Panturki zabraŭ;

Dźwie kazy pradali, dy siarmiahu, dy woz,

I to brat adkupiŭ, a nazaŭtra adwioz).

Až nia ścierpieŭ toj pan, što u kurtcy siadzieŭ:

Piatruku štoś skazaŭ, akulary nadzieŭ, —

Kali-ž kryknie-zyknie, až zatrossia toj sud.

„Hdzie tut, kaža, wina, čym Piatruk winien tut?

„Što skacinku karmiŭ pracawanym dabrom,

„Nasiŭ brahu z dwara na nasiłach wiadrom?

„Tut turmu, tut i štraf dla akcyza schawać“...

Jak začaŭ hawaryć, jak začaŭ biadawać,

Dyk Piatruk i nia hnaŭ i u lesie nia byŭ,

A to ja winawat, ja sam hnaŭ i padbiŭ,

I danios na jaho... Winawat ja uwieś.

A badaj ty prapaŭ, a badaj ciabie reź! —

Jak kata da hary, tak jon dzieła skruciŭ,

Na mianie nabrachaŭ, Panturka zaščyciŭ.

Ja hladžu, što tut — kuc, prapadu, jak suka,

Bo miašok taki moj, dy maja-ž i muka!...

Kali dźwiery skrypiel, a ja — suść praz ludziej,

Dy na dwor, dy ŭ karčmu, da kabyły barździej;

Prylacieŭ až u dom, buračkoŭ trochi źjeŭ,

Skazaŭ žoncy — „maŭčy-ž!“, sam u les palacieŭ:

Na tym miejscy, hdzie byŭ brawarok Panturka,

Daj sadzić dzieraŭcy, až samleła ruka.

Šciežku mocham zakłaŭ i śled toj tak zakryŭ,

Što nichto-b nie paznaŭ, hdzie i browar ci byŭ.

Dy iznoŭ až na sud, a sudu ŭžo niama,

Tolki płača, klanie Panturčycha sama,

Panturka adwiali tyki zaraz ŭ wastroh;

Toj kurtaty zaščyt, [3] jak kadziła pamoh.

Ja-ž jakoś ucaleŭ ad sudu na toj čas.

Kab-ža Boh nie dawioŭ na toj sud druhi raz!...



  1. uziatka, chabar
  2. karyść
  3. adwakat