Перайсці да зместу

Dudka Biełaruskaja i Smyk Biełaruski (1930)/Dudka Biełaruskaja/Jak praŭdy šukajuć

З пляцоўкі Вікікрыніцы
Durny mužyk, jak warona Jak praŭdy šukajuć
Верш
Аўтар: Францішак Багушэвіч
1930 год
U sudzie
Іншыя публікацыі гэтага твора: Як праўды шукаюць.

Спампаваць тэкст у фармаце EPUB Спампаваць тэкст у фармаце RTF Спампаваць тэкст у фармаце PDF Прапануем да спампаваньня!




JAK PRAŬDY ŠUKAJUĆ.


* * *


Jak prostaja praŭda zhinuła u świecie,

Dyk praŭdy i z świečkaj šukajuć,

I zołatam maniuć i ludziej sklikajuć,


* * *


I Boha całujuć, — a ŭsio-taki precie,[1]

Jak kamień u wodu, tak praŭda prapała!

Sudoŭ narabili, načalstwaŭ ci mała:

Pasrednik i wołaść, synod i senaty,

Prysuctwy i wokruh, uprawy, pałaty;

A najbolš mirawych, učastkowych i źjezdaŭ,

Što ŭ poli kamieńnia, što źwiezdaŭ!

Zatoje-ž žyćcio ciapier trudnaje stała:

U świedki uleźci: ni sieła — ni pała,

Ad sudu da sudu praz leta ciahacca

Tak lohka, što nawat nia treba staracca.

Raz jedu ja ŭ Wilniu adwiedać synka,

Ažno pry darozie pasiecca kabyła,

Staić čaławiek jakiś la młynka,

Za młynam suka tam brachała, ci wyła,

I hdzieści „ratujcie“ kryčała kabieta,

A mostam lacieła jakajaś kareta...

I što-ž tut takoje było? Mnie zdajecca:

Chto jedzie, chto wyje, chto moža — śmiajecca

(A mielnik stajaŭ u dźwiarach i śmiajaŭsia;

Čaho jon śmiajecca? Dyk ja-ž nia pytaŭsia!)

Minuŭšy ja młyn toj, jedu ŭžo lesam, —

Lažyć čaławiek pad kustom la darohi

Biaz šapki i bosy, tak kštałtam ubohi.

Ale ja jedu z swaim intaresam,

Mnie niama dzieła bolš ni da koha.

Lažačaha-ž ludu usiudy jość mnoha!

Ja ahlanuŭsia, až honicca chtości,

Kliča: „Pastoj-ža dla Boskaj miłości!“...

Staŭ ja, čakaju; az jon i pytaje:

Chto ja, adkul jość i chto mianie znaje?

I kaža wiarnucca mnie až da młynu,

Świedkam uradnik zawie na hadzinu.

Wiarnuŭsia, hladžu, až kareta u rečcy,

Mielnik ciapier užo nie śmiajecca,

Kabyłu sotnik ciahnie da stanu,

Cyrulik kroŭ kinuŭ abmokšamu panu,

Dziura na moście, tak jak na chatu,

Dwa chłopcy łowiać sučku kudłatu,

Baba staić u parwanaj spadnicy


* * *


I kroŭ jej ciače pa ruce i pa łydcy.

Wiazuć i trup toj zaraz na wozie,

Sto ja-to widzieŭ lažačym pry darozie.

Pytajecca ŭradnik mianie dy za świedka:

Ci mielnik ckawaŭ, ci kryčała kabietka?

Ci sučka parwała, a sučku ci bili?

Ci widzieŭ, što ŭ moście maściny pahnili?

Ci widzieŭ, jak mielnik stajaŭ i śmiajaŭsia?

Jak pan z churmanom u karecie kupaŭsia?

Jak churman utanuŭ, a pan ratawaŭsia?

Jak złodziej cikaŭsia z pad młynu da koni?

Jak świsnuŭ kabyłu i lacieŭ na Rykojni?

Ci znaŭ, chto-to zabity walaŭsia?

I kim zabity, dy kab ja pryznaŭsia,

Ci nia ja jaho wioz, dy pośle ukłaŭ?

Moža mieŭ hrošy, moža ja ich zabraŭ?

(I duch mnie zaniaŭ, skazać słowa nia moh —

Woś napaść na mianie, čysty kryž pasłaŭ Boh!)

Čamu ja nie chacieŭ ratawać churmana?

Čamu majstra taho nie ławiŭ la młyna?

Čamu sučki ad baby kuśliwaj nia hnaŭ?

Čaho ja ŭciakaŭ, što ledź socki nahnaŭ?

Pratrymaŭ jon mianie nizašto ceły dzień.

A badaj ty prapaŭ! Jašče daŭ i rubiel,

Jon tak sprytna jaho zapuściŭ u kiašeń.

Ja pajechaŭ sabie! Až u wosim niadziel

Socki preć mnie pawiestak i šmat:

U pieršaj — świedkaj, jak mielnik ckawaŭ,

U druhoj — świedkaj, što most biaz pryhat,

U treciaj — świedkaj, jak koni chtoś kraŭ,

U čaćwiertaj — świedkaj, jak pan zawaliŭsia,

Jak wypłyŭ nawierch, a churman jak zaliŭsia,

U piataj — świedkaj, što trup pry darozie

Byŭ zabity, a dwoje ludziej uciakali,

Što ja dahaniaŭ tych ludziej dy na wozie,

A jany praz łamy ŭ dwaich paskakali!

Až na šostaj užo dyk ja staŭ winawat,

Što ratunku nia daŭ, jak kareta płyła.

Jak ja staŭ pa pawiestkach chadzić ad Kalad,

Dyk asieŭsia jak-raz, jak Pakrowa była!

I nia siejaŭ, nia žaŭ, nie kasiŭ sienažać, —

U warendu addaŭ, bo nia moh dadziaržać,

* * *


I što mieŭ, to pradaŭ, pierajeŭ,

Pa sudoch ahaleŭ, jak šeść razy zhareŭ,

I ŭ kazie adsiadzieŭ niadziel šeść,

Za niajaŭku płaciŭ moža trojčy ja štraf.

Jak na toje-ž i praŭda schawałasia hdzieś,

A šukaŭšy jaje, i mnie zdaryŭsia traf.

  1. Polonizm: pabiełarusku — adnak.