Перайсці да зместу

Ab teatry (1927)

З пляцоўкі Вікікрыніцы
Ab teatry
Публіцыстыка
Аўтар: Станіслаў Грынкевіч
1927 год
Іншыя публікацыі гэтага твора: Аб тэатры (Грынкевіч).

Спампаваць тэкст у фармаце EPUB Спампаваць тэкст у фармаце RTF Спампаваць тэкст у фармаце PDF Прапануем да спампаваньня!




St. HRYNKIEWIČ.



AB TEATRY.



WILNIA

1927 г.

St. HRYNKIEWIČ.


AB TEATRY.



WILNIA, 1927 h.

Wydawiectwa „Biełaruskaje Krynicy“.


Bieł. Drukarnia Im. Fr. Skaryny, Ludwisarskaja 1.

I. Uwahi ahulnyja

[правіць]

I.

Uwahi ahulnyja.

Pačatak adradžeńnia biełaruskaha, pačatnaja świedamaść nacyjanalnaja na wioscy zaŭsiody wyjaŭlajecca ŭ teatry. Chaj zhurtujucca tolki niekalki čaławiek, najčaściej moładź, biezadkładna ładziać pradstaŭleńni! I heta zusim nie wypadkowa. Nie zaŭsiody mo’ świedama, adnak pačynalniki kulturnaje pracy i kaliś i siańnia wybirali najlepšy z mahčymych šlachaŭ, kab padyjści da huščy i skałychnuć jaje z drymoty.

Biazumoŭna treba adciemić, što teatr sialanski pobač z narodnaju škołaju — heta dźwie mahutnyja krynicy, nacyjanalnaha, dy j ahulna čaławieckaha raźwićcia. Imknieńnie sielanina da teatru — źjawišča pryrodnaje, wyklikanaje asabliwaściami jahonaje natury. Imknieńnie henaje — asabliwaje ŭsim ludziam, adnak nie papsawanym nijakaju wonkawaju kulturaju wiaskoŭcam. Da teatru, na pradstaŭleńnie, iduć achwatniej, čymsia biarucca za knižki. Dy čytać knižku mahčyma tolki majučy jaje, dy majučy ŭmieńnie čytańnia. A ŭ nas, na Biełarusi, na žal, wialiki niedachop i knižak i ŭmieńnia čytańnia. Dla teatru niama henych zaminak. Tamaka chopić adnaje, ci niekalkich knižak, a čujuć i bačać dziesiatki a nie dyk i sotni ludziej. Asabliwy nacisk treba zrabić na słowie bačać. Čaławieku, jaki nia ŭmieje adarwana dumać, ciažka čytać.

Heta nia dziela škielaŭ kažuć nam časta na wioscy: „ach, spacieŭ zusim, pakul dačytaŭ ja toje, ci dapisaŭ“. Pahlańcie na tych, što pačynajuć upiaršyniu čytać hazetu! Prywykšy najbolš dahetul tolki čytać pa knižcy da nabaženstwa, dy j to ŭ čužoj mowie, čytali jaje mechanična, mała ciemiačy źmiest.

Pytaŭsia ja ŭ šmat kaho z mužčynaŭ i žančynaŭ, što jany robiać molačysia z knižki ŭ światyni. Ščyrejšyja dyk bolš ci mienš saramiaźliwa pryznawalisia, što dumajuć ci ab swajej chacie, ci ab poli, a najbolš ab tym, što abrazna bačyli jany prad saboju. Čytaje — značycca wočy byccam u knižcy a adnačasna niejak unutranymi wačyma hladzić na aŭtar, dziela taho, što tamaka abraz. Nichto-ž siańnia piarečyć nia budzie, što adziny šlach da dušy, da rozumu čaławieka, tolki praz wyabražeńnie.

Dyk woś dzie krynica paśpiechu kožnaha, wiasiołaha ci nie, teatru! Jon dzieić na wyabražeńnie. Lohka ciamim, čamu heta padšparki chodziać adnu, druhuju, treciuju zimu da škoły, wučacca j ziamli-apisańnia i pryrodaznaŭstwa, a papytacca ŭ ich, kab niešta nam pierakazali, dyk ničoha nia wychodzić. Biazumoŭna, wialikaja wina tutaka, što škoła čužaja, jana amal nie zaŭsiody — dalokaja dušy dziciaci. Adnak-ža nia tolki wina była, što škoła čužaja, jana nia dzieiła abraznaściu roznajakich swaich wiedaŭ. Chaj toj samy chłapiec pabačyć adno pradstaŭleńnie, jon amal nia kožnuju źjawu ad pačatku da kanca wam pierakaža biez abmyły.

Jość jašče ŭ nas wioski, jakija nia wiedajuć, što heta takoje teatr. Chaj tolki dzie pabačać jaho adzin raz, usiudy pakidaje jon za saboju spahadnikaŭ i prychilnikaŭ.

Teatr sialanski, značeńnie jahonaje dla wioski — zusim nakšaje čymsia ŭ mieście. Žyćcio miesta — heta zaŭsiodnaja sutałaka. Wialikaje mnostwa widawokaŭ raściarušwaje miastoŭca. Toje, što jon bačyŭ u teatry siańnia, — zaŭtra byccam nia istnuje. Jano jašče jość niedzie prytojenaje, adnak pad płaščynioju štodziennaha žyćcia z jahonymi turbotami. Inakš u sielanina, wiaskoŭca. Pryroda z swaimi mahutnymi widawokami, biednymi, ci bahatymi, mała byccam čapaje jaho. Cišynia, zadumiennaść nieba šeraha biełaruskaha pakidajuć na im swajo taŭro (klajmo). Kožnaje słowa pačutaje, a najbolš kožnaje źjawišča bačanaje astajecca ŭ im, nie pakidaje jahonaje dušy, zichacić pierad im žywoje, až pakul nia budzie jamu absalutnaju sobskaściu, ci pakul nowaje, mahutniejšaje źjawišča nie pražanie, ci lepš prysłonić, swajho papiarednika.

Kolki nowych dumak, kolki pryhožstwa, kolki achwoty i badzioraści zmahła-b wypładzić scena! Kolki nowych talentaŭ moh-by teatr skałychnuć! Jakija wialikija mahčymaści adčynilisia-b u zmahańni za biełaruskuju budučynu! Kolki nowych ludziej uzhadawałasia-b Biełarusi i čaławiectwu! Kolki nowych zmaharoŭ było-b prydbana — kab my mieli swoj biełaruski teatr.

Bo papytajusia ŭ was, kulturnych dziejačaŭ, pawadyroŭ nacyjanalnych, ci my majem biełaruski teatr?! Chočučy być ščyrym, adkazać treba, što nie!

Niešta niejkaje, byccam teatr, jość u nas. Dy j toje, što jość, raście jak zielle, jakoje błahaja ci dobraja ruka pasiejała i nichto nie hladzić, ci karysnaje što ŭ im, ci mo’ kalučy asot z jaho budziel

Ničoha nie kažu ab Radawaj Biełarusi. Mahčyma što tamaka jnakš, dy šmat lepš, čymsia ŭ nas. Miarkawać užo možna pa tym, što istnuje dziaržaŭnaja trupa wandroŭnaja, jakaja adwiedwaje ŭsie wialikšyja miastečki i wioski. Jaki ŭ ich adnak repertuar, čym jany kormiać hušču sialanskuju, jakaja prahawita chawaje hłyboka ŭ sercy kožnaje słowa, mała kamu wiedama. Kažuć, što piśmienstwa dramatyčnaje ŭ ich šparka raście, nowyja ludzi wychodziać na paradak dnia, robiać pierakłady suświetnaje wialičyni tworaŭ dla teatru. Dyk u ich mahčyma j wielmi dobra ŭsieńka.

U nas za toje błaha, horš zdajecca j niemahčyma! Kali Uschodniaja Biełaruś í maje nowyja twory, dyk my z ich nie karystajem, jany dla nas byccam nia istnujuć.

Chto tutaka winawaty?! Nia wiedaju. Skidać usieńkuju winu na ŭmowy miežaŭ dziaržawaŭ, siańniašnich niemahčyma. Biazumoŭna jość tutaka niedachop rupliwaści našaje.

Wioska biełaruskaja pakazała wialikuju ŭporystaść u zmahańni za rodnuju škołu, za światoje prawa baćkaŭskaje i nacyjanalnaje. Henaja wioska nia mienš uporysta zmahacimiecca za druhoje wohnišča kultury rodnaje ŭ teatry. Treba joj pamahčy.

Treba hladzieć na teatr nia tolki, jak na hulniu, razryŭku, a treba bačyć u im wialikuju sutnaść, wialiki źmiest.

Dawoli karmić na pradstaŭleńniach dasiulešniaju wyklučna ježaju žartaŭ i kamedyjaŭ! Treba kab scena wučyła, a nia tolki kab była prypynkam śmiechu!

Treba adnačasna pamahčy technična. Dajučy pjesu karysnuju, treba nawučyć, jak jaje wykarystać, kab kožnaja scena była škołaju, światyniaju i pakazalnikam usim hladzielnikam.

II. Značeńnie i meta teatru

[правіць]

II.

Značeńnie i meta teatru.

Wialikija wučonyja, daśledčyki kultury čaławieckaje, adnahałosna wykazwajuć dumku, što tamaka budzie trywałkaja kultura, dzie ŭwieś narod, usie adzinki, u mieru mahčymaści swaje kožnaja, uwichacimucca kala jejnaha razwoju. I henaja dumka nia tolki jość prostym adhałoskam siańniašniaha demakratyzmu, jana sapraŭdy wykazwaje asnaŭny źmiest budawańnia i pajma (razumieńnia) kultury. Kaliś mo’ dawoli było, što adzin stan, adna klasa mieła wučonaść i dziakujučy hetamu świedama budawała kulturu. Inšyja stany nie aświečanyja, ciomnyja, zahnanyja, jak prykładam sialanstwa, niaświedama dawali swaju čaścinu ŭ skarbnicu bahaćcia kulturnaha. Jašče kali mała było złučwaŭ pamiž paasobnymi stanami, dyk adzinstwa kultury siak-tak lipieła. Kali adnača kolkaść złučwaŭ pamiž stanami mienšała, dyk i ŭ kultury byŭ mahčymy raščep. Da złučwaŭ uspomnienych naležyć biazumoŭna supolnaść nacyjanalnaści, wierawyznańnia, mowy.

Wyraznym prykładam źjaŭlajucca našyja biełaruskija abstawiny i ŭmowy. Pakul stany wyšejšyja — duchawienstwa, bajary, paniaty byli stulna złučany z sialanstwam, pakul jano było aporaju im, datul ćwiła i krasawała biełaruskaja kultura. Zaniapad znača naš nia tolki wypływaje z taho, što pawadyroŭ duchowych u nas nie chapiła, jon pačaŭsia biazumoŭna raniej, ad taje časiny, kali adzinstwa nacyjanalnaje pačało čeznuć. Chaj na tuju paru nia było świedamaści nacyjanalnaje. Heta-ž nia dokaz, što kali my ab čym nia wiedajem, dyk taho niama zusim. Nia było na tuju paru dumki ab supolnaści nacyjanalnaj, dy zatoje byli ŭsie psychičnyja, etnolohičnyja, z boku mowy, wierawyznańnia i h. d. umowy dziela hetkaha pačućcia.

I woś kali umowaŭ nie chapiła, dyk pačaŭsia raniejšy jašče, čymsia wonkawy, unutrany raščep, a raz nia było adzinstwa tutaka, supolnaje budawańnie kultury spyniłasia. Wyšejšyja stany budawali swaju, ci lepš čužackuju kulturu z metaju pryščapić jaje ŭsiamu narodawi. Adnyja pryščaplali z Uschodu, druhija z Zachadu. Dziela taho, što nia było pamiž abiedźwiuma staranami ŭsich nieabchodnych umowaŭ da adzinstwa z narodam, narod naš u wialikaj swajej huščy nie skranuŭsia i nie pašoŭ da supracoŭnictwa ŭ čužackaj kultury. Byli adzinki, na’t šmat było ich, z jakich adny pašli na Uschod, a druhija na Zachad. Pakinuli tamaka słaŭnyja imiony, dla nas adnača jany byccam zasochšyja halinki. Wysmaktali z rodnych kareńniaŭ sok, abdužali ŭ rodnym pawietry dy addali mahutnaść dušy čužym.

I henyja ludzi byli wialikimi, byli wołatami, pakul byli jany wiernymi sabie, pakul nia hublali i nie raściarušwali dušy swaje ŭ imknieńni za čužymi i dalokimi sabie idejami.

Dyk taja tolki kultura bahataj, trywałkaj i nieparušnaj budzie, dzie budawacimuć jaje ŭsie. Kali jana ŭsim budzie rodnaju, swajackaju, dyk kožny za jaje zmahacimiecca, a skroź zmahańnie jana jašče bolš bliskaju jamu budzie i hetak kruham dy kruham stulnaść budzie ŭsio wialikšaju.

Adnaja z mahčymaściaŭ sklikańnia masaŭ da supolnaje pracy budzie teatr. Wykarystać jaje lohka dziakujučy prysutnamu ŭ usich pryrodnamu nachiłu da teatru. Kažuć na’t ab instynkcie dramatycnym u ludziej. Mahčyma, što j praŭda! Ujawicie sabie tolki hulni chłapcoŭ u wajnu, žaŭnieraŭ, u dziaŭčat — z lalkami. Najmienš kulturnyja plamieńni Aŭstralii, i tyja majuć niešta byccam teatralnyja widowiščy. Dyk asnowiedź znača, niwa — ŭ dušach jość. Treba kidać ziernie, a jano bujna, wielmi chutka, runiecimie i krasawacimie. Jakich wypładaŭ možam ždać ad teatru?!.

Wypład mahčymy wielmi bahaty. Z maleńkich žmieniak achwiarnaje pracy istnujučych kulturnych ustanoŭ umałot budzie mnohakrotny ŭwa ŭsich halinach žyćcia. Ihralniki, moładź, jakaja ładzić teatr, wučycca arhanizawanaści, hramadzkaści. Na henym prykładzie daśleduje lohka, što tolki hramadoju mahčyma niešta ździejać. Adnosiny pamiž paasobnymi ŭčaśnikami miecimuć kryšku nakšy źmiest. Dahetul zmałku hadawalisia ŭsie razam, a byli čužymi sabie, bo adzin nia bačyŭ druhoha. Ciapier na abčytkach, na padhatoŭkach u supolnych hutarkach, nia tolki pačali hladzieć šyrej na świet i bačyć na im toje, čaho ŭpierad nia bačyli, a adnačasna zaciemili ŭ taho, u druhoha siabry niešta, ab čym i zusim nia dumali. Ad henych časin, sapraŭdy bratnich hutarak pačnucca i adnosiny bratnija.

Dyk dumajecie, što heta mała, što heta nijakich śledamkaŭ pa sabie nie pakinie?! Dy nikoli! Niaprymietna dziela siabie, niaprymietna dziela chatnich i susiedziaŭ, nowyja ludzi ŭzhadujucca z siabroŭ teatralnych hurtkoŭ i sekcyjaŭ.

Kab dobra pradstawić padzieju, treba było wiedać dobra źmiest padziei, paru jejnaha dziejstwa, dušu asobaŭ. Treba było kryšku padumać, kranucca z dryhwy swajho maleńkaha šeraha žyćcia, hlanuć raspluščanymi wačyma nawakoł siabie. Treba było nawučycca mowy, padziei i wymowy, kab pierakazać dumku aŭtara. Treba było nawučycca ŭsich spokiwaŭ i kiwomihaŭ. I ŭsieńka heta było zroblena samatuham, supolnaju hramadzkaju achwotaju.

Pradstaŭleńnie wyklikaje celny ściah patrebaŭ, jakija ździejśnić nam treba. Usieńkija, błahieńkija zdajecca sprawy, jak pabudowa sceny, naładžańnie dekaracyjaŭ, hladzielni — wučać charastwa, budziać dremlučyja mastackija počuwy.

Adnačasna ŭ teatry sialanskim — uzhadawalnia charaktaru. Kolki treba nachodacca, kolki napacieć, pakul zładzić pradstaŭleńnie. Kab jašče adzin raz, dyk chutčej było-b strywać. Dy nie, padhatoŭki, rychtawańnie — usieńka trywaje prynamsia niekalki tydniaŭ. I woś praz uwieś heny čas charaktar čaławieka nawytarajecca (prywykaje) pieramahać usie zaminki, jakija jaho sudačajuć (spatykajuć).

A ci heta mała wy dumajecie?!

Dobra naładžany teatr, jaki maje patrebnuju kolkaść i dobraha źmiestu padziejaŭ budzie na wioscy centralnaju škołaju hramadzkaha, nacyjanalnaha, mastackaha žyćcia. Jon budzie asiarodkam inšych kulturna-praświetnych ustanowaŭ, bo jon miecimie najbolš spahadnikaŭ, dziakujučy i jnakšaj staranie swajej. Značeńnie henaje druhoje starany biazumoŭna wialikaje.

Čaławieku treba adpačyć, paciešycca, zabycca na časinu ab turbotach, złybiadach, biespatolnaści swajho harotnaha žyćcia. Čaho-ž jon hladziecimie i dzie šukacimie toj patoli i palohki, kali nia ŭ teatry!

Biazsumliŭna ŭsieńkaja budučyna wioski zaležyć ad naładžańnia ŭ joj narodnych chatak, a pry ich teatru, a pobač z imi roznych ekanamickich ustanowaŭ.

Wielmi časta, kali nie zaŭsiody, adziny šlach da narodnaje chaty, spažywieckaha tawarystwa, małačarni i h. d. idzie praz teatr.

III. Arhanizacyja teatralnaje trupy

[правіць]

III.

Arhanizacyja teatralnaje trupy.

Ab čym zdajecca było-b wiaści hutarku?! Jość achwota naładzić pradstaŭlennie, Jość padzieja, dyk tolki ihrać i bolš ničoha. Adnača jano nia zusim tak! Chaj na pieršy raz artysty adyhrajuć aby jak — usie buduć u zachopleńni. Chaj tolki druhoje budzie z hetkimi-ž niedachopami, a ŭžo narodu mała prydzie. Hladzielniki mahčyma i samyja nia wiedajuć, dziela čaho niama ŭ ich hetkaje achwoty, jak pieradom, adnača nia jduć bolš.

Adnaja z častych pryčynaŭ — heta budzie niedachop z mastackaha boku. Čuŭ ja ad ustrojščykaŭ pradstaŭleńniaŭ na maju zaciemku, što nielha-ž tak kryŭdzić mastackich počuwaŭ sialan: „Dy heta-ž na wioscy! Kab u mieście, dyk nakšaja była-b hutarka!!!“… Abmyła heta wialikaja, biazumoŭna! Što wiaskowiec chodzić u nia wielmi pachučym kažuchu dy łapciach, zamiesta bliščatych čarawikaŭ, ničoha nam jašče nia kaža ab mienšaj čutkaści jahonaje dušy na charastwo.

Sielanin zdarowym rozumam, biaz nijakich chitrykaŭ bačyć padčas i lepš za adumysłoŭcaŭ-krytykaŭ zahany padziei. Dziela hetaha nie jak na anehdot treba zahladacca na toje, što pakazwajuć ab Moljerawi[1], byccam jon swaje twory zaŭsiody nasampierš čytaŭ kucharcy, wiaskowaj žančynie, a potym hledziačy na jejnaje ŭražańnie, abo pakidaŭ padzieju nie zakranutaju, abo pierajnakšwaŭ zhodna z jaje dumkami.

Dyk chočučy ładzić teatr nie adzin, nia dwa razy, chočučy raspaŭsiudžwać praz jaho rodnuju kulturu, treba dobra z’arhanizawacca.

Kali dzie niama jašče dahetul niwodnaje kulturnaje ŭstanowy biełaruskaje, treba nia dlajučysia adčynić hurtok Biełaruskaha Instytutu Kultury i Haspadarki i pry im arhanizawać teatralnuju sekcyju. Kali dzie jość Tawarystwa Biał. Škoły, možna i pry tym hurtku adčynić sekcyju swaju. A ŭžo biazumoŭna, dzie tolki jość kulturnyja ŭstanowy, dyk tamaka musić być teatr.

Nielha adkazwacca ad pracy, kažučy, što na wioscy niama artystaŭ, što niama kali i h. d. Jość i artysty (ci prynamsia buduć) jość i kali, asabliwa ad wosieni až da poźniaje wiasny. A taho, što nawučyliś zimoju, lohka chopić na leta, kali wywučwańnie rolaŭ zaminała-b mo’ ŭ haspadarcy.

Kali jość u was ludzi, świadomyja teatru, dyk tyja samyja saboju stanuć na čale i pakazywacimuć mienš świedamym, što treba rabić. Kali niama hetkich, dyk ničoha! — nie pałochajcieś. Pieršaje pradstaŭleńnie mahčyma budzie ŭ was nadta, jak kažuć, kulhawaje, śledamki adnača wašaha nawytarańnia ŭžo ŭbačycie ŭ čarodnaj padziei. Dyk zusim niezaležna ad taho, jak pačynajecie pradstaŭleńnie, najpaźniej pry druhoj padziei treba wam naładzić u siabie arhanizacyju teatralnaje sekcyi.

Užo na padhatoŭkah da pieršaje padziei wy mahli zdaśledawać, chto ŭ was byŭ-by dobrym na režysera, chto na dekaratara, chto na administratara ci aktara. Ciapier na schodcy treba zrabić heta farmalna. Treba, kab kožny siabra wiedaŭ, što jon rabicimie ŭ sekcyi, jakaja budzie jahonaja dziejnaść. Adnača wybrać kaho na dekaratara nie aznačaje jašče, što jon nia hulacimie na scenie. Heta mahčyma, lepš, kab nia było, dziela taho, što ŭsim raboty chopić.

Dziejnaść režysera: jon staršynstwuje na schodach, wiadzie padhatoŭki (repetycyi) ad pačatku až da kanca, jon rupicca ab usieńkich ahułam, kab było strojna, nichto nikomu nie zaminaŭ. Jon — byccam baćka wialikaje družyny, jakomu treba dahledzić usieńka, što robicca. Jon najbolš i adkazwaje. Kali jość jakija niedachody, dyk usie tady na režysera. Dziela jahonaje wialikaje pracy, jamu niemahčyma adnačasna ihrać na scenie.

Dziejnaść dekaratara: hety rupicca ab scenie. Kali jaje niama, dyk jon kłapacicca ab tym, kab jaje pastawić. Kali ŭžo jość, dyk bolš źwiartaje ŭwahi na dekaracyju. Zaŭsiody nielha karystacca adnoju j toju samaju dekaracyjaju. Chaj na’t budzie sialanskaja chata, dyk my-ž wiedajem, što nia ŭsie sialanskija chaty adnolkawyja. Dobra tady było-b, kab dekaratar byŭ zdolny da malarstwa i ahułam da rukamiasła.

Rupicca jon adnačasna i ab wopratkach aktaraŭ (artystaŭ), pamahaje im apranacca. Dbaje ab syzwałośniki (paryk), kali hetkija patrebnyja, abo šmarki (farby da twaru). Na jaho haławie šmat jašče jakoje drobiazi, ab jakoj nichto nia dumaje, a ŭ sutałacy ŭ apošniaj časinie pierad wychadam na scenu nichto ničoha nia wiedaje. Dziela hetaha, kab hlanuŭ chto z hladzielnikaŭ za scenu ŭ henuju časinu, padumaŭ-by, što zdureli ŭsieńkija aktary. Lotajuć, byccam durnyja, bo nia było ŭ ich dahetul adumysnaha čaławieka.

Dziejnaść administratara: i jamu šmat raboty. Jon dastaje dazwoły, ci što tamaka jašče treba ad uładaŭ, wiadzie hrašawuju sprawu sekcyi, dyk maje ŭ swaich rukach bilety, prahramy. Jon robić reklamy, pawiedamlaje ŭsich, a jakoj hadzinie teatr pačynacimiecca i h. d.

Biazumoŭna tolki supolnaja dziejnaść troch pamianionych siabraŭ pakinie dobruju śledamku. Adzin adnamu nie zaminaje, a nawywarat — pamahaje čym tolki mahčyma. Adnača nia tolki jany ŭ troch rupiacca i pracujuć. Usie siabry sekcyi pawinny ŭwichacca. Adnyja ihrajučy na scenie, adnyja znoŭ ładziačy z dekarataram scenu ci dekaracyi inšyja jašče spaŭniajučy zahady režysera, kali buduć jakija.

Sekcyja teatralnaja chaj budzie adnoju družynaju z adnoju dumkaju supolnaju: jakaść pastanoŭki i ŭsieńki ciok padziei samaje wažnaje, dziela hetaje mety treba achwiarawać pracu.

Jašče ab adnoj asobie ja ničoha nie kazaŭ. Lepš, praŭda, kab henaje asoby zusim nia było, adnača, na žal, jana wielmi časta, zamiesta taho, kab apošniaju, źjaŭlajecca pieršaju. Kažu tutaka ab suflory. Biazumoŭna lepš, kab u sekcyi jaho nia było, a kab kožny aktar umieŭ swaju rolu na pamiać. Ab hetym pisacimu jašče potym. Tutaka skažu ūžo ab dziejności jaho koratka; suflor padkazwaje tamu, chto zabyŭsia swaju rol. Padkazwać nia lohka taksama. Treba, kab čuŭ toj, kamu jon padkazwaje kab nia čuli hladzielniki (jak heta najčaściej u nas). Treba, kab suflor byŭ prysutnym na niekalkich, a lepš na ŭsich padhatoŭkach, kab wiedać, jak chto wywučyŭ swaju rolu, dy ŭ jakim miescy padkazwać.

Woś i ŭsieńka ab ustrojstwie teatralnaje sekcyi. Była tolki tutaka hutarka ab ustrojstwie wonkawym, ab ustrojstwie anutranym; ab cioku pracy na padhatoŭkach pahutarym potym.

IV. Praca na padhatoŭkach

[правіць]

IV.

Praca na padhatoŭkach.

Sapraŭdnaja praca teatralnaje sekcyi wiadziecca na padhatoŭkach. Pradstaŭleńnie — cikaŭnaje i karysnaje hladzielnikam. Pakazalnaje i pawučalnaje jano i artystam, dy zusim inakš čymsia hladzielnikam. Artysty karystajucca pradstaŭleńniem prysutnaściu nowych ludziej, kab zdaśledawać, ci dasiulešniaja praca ichniaja była takoju, jak treba. Pradstaŭleńnie — heta wystupy ichnija, sprawazdača z zdabytkaŭ ździejśnienych.

Hladzielniki nia tolki śmiajucca, chaj na’t na wiasiołych kamedyjach, ci płačuć na dramach, — jany wučacca, sudziać i wučacca adnačasna.

Dziela hetaha niemahčyma, kab adnosiny našyja da padhatowak byli lohkadumnyja. Druhaja jašče pryčyna nieabchodnaści ŭwažliwaści da pracy na padhatoŭkach taja, što artysty tamaka miecimuć karyść wialikuju. Wielmi wažna ŭmieć wiaści padhatoŭki. Kab u nas byli swaje škoły, dyk jašče niejak lahčej było-b. Biez nawytaranaje ruki adnaho čaławieka praca budzie mienš šparkaju, adnača karyść budzie.

Chočučy naładzić pradstaŭleńnie i wybraŭšy padzieju, treba nasampierš, kab usie artysty dobra wiedali źmiest jejny. Dziela hetaha treba pračytać jaje supolna ŭsim. Kožny z prysutnych siabraŭ sekcyi biare rol i čytaje. Kali niama hetkaje kolkaści knižak, skolki asobaŭ ihraje, dyk chaj pračytaje padzieju kožny asobna tak ci jnakš, adnača biazumoŭnaju ŭmowaju dobraha naładžańnia cioku pracy — heta znajomstwa źmiestu. Kali ŭžo ŭsie aznajomilisia z źmiestam padziei, staršynia sekcyi ci režyser sklikaje schod tych, što ihracimuć, ci na’t i tych, chto cikawicca tolki. Na schodzie režyser adčyniaje sprečki. Pačarodna ŭsie prysutnyja biaruć hołas i wykazwajuć swaje dumki, pahlady na padzieju. Sprečki chaj buduć wielmi šyrokija. Treba na ich usiebakowa abhawaryć asnaŭnuju dumku padziei. Chaj usie wyskažucca, ci padzieja pryhoža napisana i ŭ čym jejnaje pryhožstwa, što dumaŭ aŭtar padziei, wywodziačy na scenu swaich hierojaŭ.

Abhawaryŭšy ŭ sprečkach ahulna źmiest i asnaŭnuju dumku, treba pačać, jak heta kažuć pawučonamu, analizu paasobnych hierojaŭ: jakaja ŭ ich duša, jaki charaktar, wonkawy wyhlad ich u roznych abstawinach, istnujučych u padziei. Mała abhawaryć, što heny hieroj rabiŭ ci zrabiŭ-by, a tre’ spytacca jašče, što i jak jon dziejaŭ-by, kali-b abstawiny jahonyja i ŭmowy byli kryšku nakšyja. Dziakujučy analizie nia budzie ŭ nikoha nijakich ćmiannaściaŭ adnosna niwodnaje sceny. Asoby z knižki, miortwyja datul, uciełaiściacca, jany žycimuć u našych dumkach.

Heny mament samy wažny. Chaj asoby dziejučyja buduć nam blizkimi, dobra wiadomymi, chaj nia budzie ŭ ichnaj dušy niwodnaha kutočka nam ciomnaha. Paśla analizy i sprečkaŭ režyseru lahčej budzie nahladać potym za ihroju i papraŭlać. Artysty ŭžo samyja wiedacimuć, što treba rabić, dzie trymać swaje ruki, na kaho ci na što hladzieć — i buduć žywymi ludźmi na scenie.

Ciapier, kali ŭžo ŭsie wiedacimuć nia tolki źmiest farmalny, a wonutrny, treba padzialić roli. Chaj kožny biare tuju rol, da jakoje maje najwialikšy nachił. Na roli nia tre’ hladzieć z boku ichniaha charastwa, ci niapryhožaści. Usie roli adnolkawa pryhožyja, kali ich dobra adyhrać. Dyk chaj tuaktar kožny sam miarkuje dy ŭsie supolna. I nia tre’ saromicca, jak heta ŭ dziaŭčat asabliwa, kali prydziecca ihrać jakoha žabraka ci kaho tam jašče. Dumać tre’ tolki ab tym, ci ŭjaŭlaju ja dobra swaju budučuju rol? Kali tak, dyk biary śmieła.

Užo na pieršych schodkach treba było pačać pierapisku rolaŭ. Pierapiswać najlepš, kali ŭžo nia ŭsiu padzieju, dyk prynamsia tyja źjawy, u jakich jość twaja rola. Błaha robiać pišučy tolki sobskaje roli słowy i kančatak skazu z papiaredniaje. Hetak samachoć zusim zaminajem lahčejšamu wywučawańniu, dziela taho, što nie ŭjaŭlajem daskanalna taje hutarki, na jakuju čarodna adkazywacimiem.

Pa miery mahčymaści, chaj kožny aktar pierapiswaje rol sam. Kali sam napisaŭ, dyk chaj i nia nadta mo’ pryhoža, adnača wučycca lahčej, dy nia budzie abmyłaŭ i kulhańnia ŭ mowie, da jakoha prywykšy na padhatoŭkach, (nia lohka adwyknuć i na pradstaŭleńni).

Majučy padzieł rolaŭ i pierapisanyja rukapisy, treba ŭziacca da abčytak. Pry abčytkach biezadkładna tre’ wučycca dykcyi (wymowy), patrebnaha naciskańnia, imknucca, kab z pieršaje abčytki hołas nia byŭ ci kab wielmi cichi, ci kab nadta hołasny, a zaŭsiody ŭ mieru, kolki treba, miarkujučy ŭ kožnuju časinu pa roli. U abčytkach dy i da kančatku znoŭ usie pracujuć supolna, pamahajučy adzin adnamu, jak lepš było-b skazać. Dziejnaść režysera tutaka adnača ŭžo bujniejšaja. Kožny sočyć za saboju, a jon dyk rupicca ab usich.

Kali padpadzie jakoje miesca nadta trudnaje (prykładam znarok śmiajacca ci płakać, ci mo’ doŭhaja pramowa), dyk na jaho tre’ asabliwy nacisk zrabić: nie pakidać ničoha nia wyrašanym. Kali ŭsie supolna sabraŭšysia nie pamohuć wybłytacca, dyk skul potym adnamu ŭ chacie abdužać?

Adnačasna z abčytkami ŭsie pa swaich chatach wučacca napamiać. Čym lepš chto ŭmiecimie napamiać, tym lepš toj budzie ihrać. Usie adnačasna chaj wučacca, kab chutčej biaz knižak i biaz rolaŭ rabić padhatoŭki.

Rukapis u ruce kryšku zaminaje aktaru. Pakul jon nia maje ŭsiaho ŭ haławie, jamu niemahčyma dumać ab ruchach čelasami, ciełam, pry pierachodach z miesca na miesca. Dy nia tolki ŭ hetym zaminka. Nia wiedajučy dobra słowaŭ, aktar nia dumaje ab ich zmieście, nia dumaje, jakaja dumka z imi łučycca, a napružwajecca, kab schapić słowa, jakoje zabyŭsia.

Na čarodnych značycca padhatoŭkach — budzie nawytarańnie ŭ wymowie napamiać. Nie chapacca za spokiwy (žesty), pakul nie aswojkajucca ŭsieńkija z swaimi rolami da taje stupieni, što asoba, jakuju ihrajuć, ujaŭlajecca im byccam žywoju z usimi sobskimi swomaściami (ŭłaściwaściami). Kali ŭžo hawarycimuć nia tak, jak napamiać, a kali čužyja słowy, dumki aŭtarawyja buduć sobskimi ihralnikaŭ, dyk spokiwy samyja wyrastuć. Ich byccam i wučycca nia treba budzie.

Kožny čaławiek z swajej pryrody — aktar, adzin tolki bolšy, druhi mienšy. Usie my biassprečna ihrajem na scenie žyćcia, dy jak naturalna! Ci-ž my nia złujemsia, nia radujemsia, nie kachajem? Biazumoŭna što tak. A kali chočam pakazać toje samaje, što robim štodzień pierad usimi ludźmi, dyk woś niejak i niaskładna. Pryčyna tutaka taja, što štodzień my nia dumajem zusim ab tym, što my ihrajem, a woś na scenie nie zabywajemsia. Heta spyniaje nas, zaminaje aktaram u ichniaj naturalnaści. Zabycca ab tym, što my ihrajem, a ŭciełaiścicca ŭ asobu swaje roli mahčyma tolki tady, kali aktar sapraŭdy wyabrazić, što jon užo nia jon, a toj, kaho jon ihraje.

Kali heta ździejśnicca, dyk i spokiwy buduć. Našyja spokiwy štodzień dyk robiacca byccam samyja, treba kab i tamaka jany samarodnyja byli. Režyser pamoža z siabrami, kali mo’ dzie chto zabłutajecca. A kab nie zabycca, treba ŭ chacie toje samaje paŭtaryć. Najlepš mo’ i wučycca da abčytkaŭ i potym, nia ŭ chacie, a niedzie na panadworku, u poli ci tak dzie, kab tolki pry wučeńni nia było dumak ab tym, što mo’ niechta sočyć, padhladwaje zzadu. Heta zaminaje.

Pačynajučy padhatoŭki z spokiwami, lepš užo nia trymacca adnaho miesca, dzie pieradom usie siadzieli, a kratacca, chadzić, siadać, rabić adnym słowam usieńka, ab čym hutarka ŭ roli, u danuju časinu. Kožny ihralnik chaj staić na swaim miescy. Dziela taho, što ŭsie čarodnyja padhatoŭki achwiarawany na wywučwańnie miescapałažeńnia i, jak kažuć, na ich „padhatoŭki sytuacyjnyja“, ci pabiełarusku — padhatoŭki z miescapałažeńniem.

Kali i jany prachodziać biaz šurpataściaŭ, śmieła rabicie apošniuju padhatouku (inakš kažuć hienieralnuju repetycyju), a potym i samaje pradstaŭleńnie.

Kolki-ž treba ŭsich padhatowak? Kolkaść tutaka — pajmo adnosnaje, adnača, kali artysty mała nawytaranyja, dyk nia mienš 14—17; kali budzie bolš, dyk jašče lepš.

V. Jak wučycca roli i jak treba ihrać?

[правіць]

V.

Jak wučycca roli i jak treba ihrać?

Uciamiŭšy daskanalna źmiest padziei, ujawiŭšy, paśla hutarak na abčytkach ci na pačatnych padhatoŭkach, asnaŭnuju dumku a adumysłoŭna asobu, jakuju maniciesia ihrać, možna wučycca swaje roli. Nia ździejśniŭšy papiarednich wymohaŭ, nia tre’ chapacca za nawuku. Jana budzie niacikaŭnaju, mała karysnaju, dy nikoli nia daść mahčymaści dobra adyhrać.

Biazsumliŭna, što chočučy wučycca napamiać, pieradom treba jaje dobra čytać. Umiectwa čytać nie maławažnaje dy nia lohkaje. Pahladzi i paŭsłuchajsia, jak čytajuć pa wioskach ci hazetu, ci tak jakuju knižku! Abo imčycca, byccam toj ciahnik małankawy ŭ Amerycy, abo kulhaje stohnučy. Kali chto nat‘ i lepš čytaje, dyk nie źwiartaje ŭwahi na naciski, na wymowu, na tuju miłahučnaść, jakaja swomaja kožnaj žywoj mowie. Błahi čytač z knižki, kali pačuješ jaho na wulicy, dyk nia toj čaławiek zdajecca. Jość u jaho adniekul i wysokija i niskija noty ŭ hołasie, kali jon śmiajecca, — dyk sapraŭdy ty bačyš śmiech; a kali dzicia spałochaŭšyś nasudošanaha waŭka, ci sabaki, pierakazwaje ludziam swaje sudosiny, dy kali chłapiec jašče bačyć prad wačyma sobskimi i tuju łahčynu i jaho pomirsnaha waŭka i swoj społach, dyk pierad wami stanie toj abraz žywym, byccam wy byli prysutnym tamaka. A kali-b henaje samaje apawiadańnie wy pačuli čytanym pa knižcy, dy čytanym błaha, biaz wymowy, biaz modulacyi, dyk jano nijakich śledamkaŭ u was nie pakinuła-b: byccam było niešta, byccam ničoha.

Na henym prykładzie i bačycie, što nieabchodnaju ŭmowaju dziela taho, kab być dobrym ihralnikam, źjaŭlajecca wymowa z modulacyjaju. Kali jany ŭ was buduć, dyk spokiwaŭ (žesty) i kiwomihaŭ (mimika) potym zusim lohka wywučycca.

Kab nawytarycca ŭ dobraj wymowie, čytajcie hołasna nia tolki swaju rolu, čytajcie hazety, knižki tak, kab mahli siabie pačuć, dziela dośledaŭ, ci dobra ciamicie i ci dobra wyjaŭlajecie dumku i źmiest taho, što čytajecie. Wymowy treba wučycca nia tolki dziela adnaho pradstaŭleńnia — a dumać i ab čarodnych. Umiectwa wymowy budzie wam karysnym u hramadzkim budučym žyćci. Nie zaŭsiody-ž my budziem madzieć, asabliwa kali moładź siańniašniaja padhadujecca, dyk biazumoŭna dźwiery samaŭradaŭ adčyniacca pierad nami. Dy nia tolki adnych samaŭradaŭ! Dasiul u nas, ščyra kažučy, nima nijakaha hramadzkaha žyćcia, niama ekanamickich ci kulturnych ustanowaŭ, adtul i našaja halita. Kali nia schočam zmadzieć dazwańnia, dyk treba nam budzie stanuć na nakšy šlach. I woś tut wielmi karysnym dy prosta nieabchodnym — waładańnie wymowaju. Ciapier starejšyja samyja zdaśledawali, bywajučy na schodach hminnych, ci ŭ pawiecie, što taho praŭda, chto najlepš kazacimie. Usie my budziem paklikany da karysnaje hramadzkaje dziejnaści, dyk budziem imknucca siańnia, kab čym najlepš padhatawacca. Adna woś z mahčymaściaŭ — u wywučwańni wymowy ŭ rolach.

Pradstaŭleńnie daje mahčymaść nawučycca nam šmat čaho inšaha. Dyk bačycie, što nie adna hulnia na pradstaŭleńniach!

Chaj sekcyja ładzić časta praktykawańni ŭ wymowie! Na praktykawańniach karystajcie nia tolki z padziejaŭ dramatycnych, a ahulna z kožnaha biełaruskaha drukawanaha słowa. Čytajcie supolna wieršy, apawiadańni prozaju. A kab zdaśledawać, jakoje niaŭščuknaje (niawyčerpnaje) bahaćcie źmiestu ŭ adnym mahčyma tolki skazie, dyk waźmiecie aby jaki i ciapier! Chaj kožny z prysutnych paŭtaraje toj skaz, adzin z sumam, druhi radasna, treci žorstka, toj dalikatna, toj sumlawajučysia, a toj z wieraju, adzin hrozna, druhi miakka i hetak biez kanca. Ubačycie, što z adnaho tolki słowa zdolajecie wypładzić bahatuju symfoniju počawaŭ, dumak. I woś henaja mahčymaść abmiažowana jakaściu wymowy.

Ludzi časta płačuć, čujučy hutarku niejkaha čaławieka, abo zusim nawywarat — śmiajucca až im žywaty chodyram chodziać zaležna ad taho, jakuju bałonku dušy razharnuŭ pramoŭca i na jakoj nocie tamaka zajhraŭ. Wializarnyja natoŭpy ludziej iduć u ahoń, u wadu, nie hladziać na śmierć, kali na ich dzieić mahutnaja mowa.

Wučycca napamiać treba adnačasna dumajučy ab tym, što my wykonwajem orhanami našaje mowy. Wywučwacca mechanična niemahčyma! Kali kažu jakoje słowa, dyk adnačasna wyabražaju jahony źmiest, kab nia byŭ heta parožni huk tolki.

Za wymowaju chaj śledujuć spokiwy. Spokiŭ — heta byccam mowa cieła. U štodziennaj hutarcy my zaŭsiody wykazwajem dumki nia tolki mowaju, a adnačasna i rukami i nahami i ŭsieńkim ciełam, a najbolš na twary kiwomihami. Biazumoŭna, chočučy, kab nam pawieryli, što my sumujem, ci radujemsia, mała tolki skazać, jašče treba, kab našaja asoba wyjaŭlała toj sum ci radaść. Bačym časta niamkoŭ (niamych). Jany biaz niwodnaha słowa, biaz niwodnaha huku patraplajuć pierakazać nam swaje dumki, karystajučysia wyklučna spokiwami dy kiwomihami. Naśledujma ich u ihry na scenie! My, waładajučy mowaju, lahčej i chutčej wykažam pierad hladzielnikami źmiest dumak padziei.

Kab nia było zaminaŭ iz spokiwami na scenie, tre’ na padhatoŭkach z miescapałažeńniem wučycca ŭžo chadzić, siadać, witacca, swarycca, kab potym hladzielniki bačyli zapraŭdy žywych ludziej, a nia lalki z drewa. Wywučwajučy swaju rol u chacie, znoŭ rabi toje ŭsieńka, što było na padhatoŭcy. Nie stai nieparušna, a warušysia, byccam bačyš prad saboju žywoha čaławieka, z jakim wiadzieš hutarku. Kali niejak nia składna wychodzić u ciabie złość, dyk ujawi, što niechta kryčyć na ciabie, kali ty zusim nie winawaty, — ci breša na ciabie sabaka. Chaj pračchniecca ŭ tabie złość, schilisia, byccam chočaš schapić koł, ci kamień i woś užo ŭ ciabie spokiwy i kiwomihi, nad jakimi nichto nie sumlawacimiecca, što jany wykazwajuć złosnaść.

Kali jasi niešta smačnaje, dyk chaj pa tabie ŭsieńkija bačać toje, kab až u ich zasmaktała nad žywatom ad adnaje dumki.

Biazumoŭna, što šmat kamu z pačynajučych tolki nowytar (ihru) sceničny, nia zrazu ŭsieńka ładzicimiecca. Dyj niemahčyma, kab z samaha pačatku ŭsieńka było biez abmyłaŭ, niedachopaŭ. Daskanalnaść ździejśnicca tolki ŭporystaju pracaju. Nie škadujma henaje pracy! U žyćci biespatolnym našaje wioski pradstaŭleńni — heta adzinyja świetłyja zorki, dzie nam mahčyma i pahulać i nawučycca.

VI. Karotkija zaciemki nad ciokam ihry

[правіць]

VI.

Karotkija zaciemki nad ciokam ihry.

Wiedajem užo, što nieabchodnymi ŭmowami dziela dobraje ihry źjaŭlajucca: cyścinia wymowy, dobra apracawanyja spokiwy i kiwomihi. Kali ich niamašaka, dyk pradstaŭleńnie nia ździejśnić swaje mety, a aktaram soram adzin. Lepš naładzić adnu padzieju dy dobra, čymsia dźwie dy błaha.

Mety, pradstaŭleńnia my nie zaŭsiody bačym. Časta hladzim na ich adnaboka. Najbolš my imkniomsia zakranuć rodnym słowam dramlučaje nacyjanalnaje pačućcio. Adnačasna zaŭsiody imkniomsia dać hladzielniku niekalki časin wiasiella, ładziačy najčaściej kamedyi ci žarty. Biazumoŭna, što zaŭsiody trywać pry kamedyjach nielha. Heta było-b škodnaje abmiažawańnie metaŭ sceny sialanskaje. Jany šmat wialikšyja i wyšejšyja. Meta teatru heta — budzić počawy pryhožstwa, mastactwa, dziejać na dušy hladzielnikaŭ abo pakazwajučy ŭsie zahany ludziej, hetkim čynam swomaje kožnamu čaławieku imknieńnie da daskanalnaści padtrymliwać, kab jano nie zmadzieła biaz kwołaha dahladu.

Zwažajučy na wialikija mety, lohka nam ściamić, što ihrać treba tak, kab usieńka, ab čym latucieŭ aŭtar, wykazać hladzielnikam.

Pobač z pracaju na padhatoŭkach, pobač z wywučwańniem rolaŭ, jašče treba hlanuć na ŭmiectwa pastupańnia na samaj scenie. Padčas na wiaskowaj scenie ŭsieńka było dobraje až da apošniaje padhatoŭki, jakuju zrabili ŭ wopratkach. Na joj dyk bačać usie, što wychodzić sutałaka, uwichajucca pa scenie kamu treba i kamu nie; toj, kamu treba stajać kala stała, staić kala piečy, a druhi — ŭžo zusim źbiantežyŭsia, bo jon prywykšy da piečki, a tamaka ciapier druhi staić.

Dziela biaśpieki pierad hetkimi niespadzieŭkami, treba ŭžo na padhatoŭkach zwažać na nižpakazanyja punkty:

1) Chaj na scenie nichto nie siadzić byccam miašok z bulbaju, chaj widać u im badzioraść, žyćcio, kali jon ihraje na’t i starawiekawuju asobu. Nia tolki maładyja, a nat’ i staryja ludzi warušacca, robiać kiwomihi, asabliwa, kali wiaduć z kim hutarku. Dyk chaj u was budzie toje samaje na scenie. Biazumoŭna ruch pa scenie zaležyć ad padziei jejnaha źmiestu.

2) Warušycca, kratacca, žyć — adnym słowam nia znača, što treba jorzać z kuta ŭ kutok pa scenie. Dyk zašmat nie chadzicie, chaj spokiwy wašyja buduć pa miarkoŭnyja.

3) Trymacca miesca, jakoje mieŭ kožny na padhatoŭkach. Kali tolki adzin pamylicca, pačynajecca sutałaka i ŭsie pačynajuć błukacca, byccam tyja awiečki, kali pastuch niedzie zabadziaŭsia.

4) Kali adzin ihralnik haworyć da adnaho, dyk chaj heny sapraŭdy pakazwaje swajeju postaćciu, što da jaho źwierniena hutarka; chaj kiwaje haławoju, kali zhadžajecca, chaj piarečyć, dziwicca i h. d. A toj, chto haworyć, chaj hladzić na jaho.

5) Kali chto pamyliŭsia kryšku, dyk užo nie papraŭlacca, nie pačynać nanawa, a hawary i dalej byccam nia było nijakaje abmyłki.

6) Pierachodziačy z miesca na miesca, treba tak ładzić, kab nie stajać zadam da hladzielni, a pierachodzić z zadu druhich ihralnikaŭ.

7) Sačyć za paradkam i nie paźnicca z uwachodam ci wychadam sa sceny. Rupicca ab hetym režyser, adnača chaj i kožny z ihralnikaŭ dbaje sam. Kali ŭžo niejak wyšła, što niechta zadlaŭsia, dyk chaj tyja, što ihrajuć na scenie, nie spyniajucca, a pradoŭžwajuć apošnija skazy kiwomihami, kab na hladzielni nichto nie zaciemiŭ nieparadku. Kali tolki zaciemiać, dyk mahčyma što błaha ŭzhadawanyja adzinki pačnuć škielić i ŭsieńki nastroj padziei prapadzie.

8) Nie stai biazdziejna pakul ty na scenie, kali nat’ i ničoha nie haworyš i nichto da ciabie nie źwiartajecca. Hladzielniki bačać i ciabie i kali ty nie datarnuješsia da dziejstwa druhich, dyk ty budzieš winawatym niaskładnaści ŭ padziei, chacia byccam ničoha i nia robiš. Pakul ty na scenie, datul ihraješ, a raz ihraješ — dyk žywieš, dziejstwam tych, u čyich rukach na toj mament akcyja. Sačy zwažna, kab nie prahledzić, kali twoj čarod nadydzie.

9) Nia leź napierad, bo zastupacimieš inšych, kamu jakha treba stajać na pieršym miejscy.

10) Nia błutać ihralnikaŭ, pieramianiajučy słowy. Treba kazać tak, jak było ŭ knižcy i na padhatoŭkach.

11) Nie ahladacca na suflora. Užo kali chto ŭziaŭ wywučycca — kab ihraŭ sam a nia suflor za jaho. Suflor tolki padkazwaje. Wielmi błaha, kali hołas suflora čutny daloka na hladzielni, dy hladzielniki, pačuŭšy jaho samyja pačnuć padkazwać ihralniku.

12) Usie pabočnyja hutarki na scenie, jakija wychodzili-b z miežaŭ padziei, zabaronieny. Wielmi časta dawodzicca bačyć, što niejki škielnik z ihralnikaŭ, byccam źniačywieli dawaj śmiašyć aktaraŭ, a nie dyk i hladzielniu. Kali ty jašče adzin, dy žartaŭliwaść tarnujecca da padziei, dyk mahčyma jašče. Adnača i to treba pieradam na padhatoŭkach abhawaryć usieńka. Nijak užo niemahčyma kali niekalki čaławiek na scenie. Im lohka źbiantežycca, a tady, dziakujučy škielam adnaho, prapała ŭsieńkaja padzieja.

Aŭtary pišuć šmat bolš jašče zaciemkaŭ dy spaściarohaŭ. Lik ich biazumoŭna nadta wialiki. Kožnaja źjawa, kožnaja padzieja wyklikaje nowyja i wy sami chutka nawytaryciesia adciemliwać šmat niedachopaŭ u swajej ihry.

Pamianionyja zaciemki chaj buduć pakazalnikami samych nieabchodnych umowaŭ ihry.

Zwažna abdumajcie ich, dy ŭžo, pry ŭładžwańni budučaha pradstaŭleńnia, datarnujcie. Adnačasna adciemcie, ci ŭ šmat z jakich punktaŭ pieradom wy rabili abmyłki.

VII. Dazwoł na pradstaŭleńnie i cenzura pjesaŭ

[правіць]

VII.

Dazwoł na pradstaŭleńnie i cenzura pjesaŭ.

Wioska nia choča bolš dramać, wioska žywie. Jość ludzi, jakija rupiacca, kab niaści świetač kultury ŭ ciemru našaha žyćcia. Jość achwotniki naładzić teatr i ihrać u im. Zdajecca, što ŭžo kaniec, kali jość achwota, dyk rabić i hodzi. Adnača nia zusim jano tak. Heta tolki pačatak, kali nat’ i rolaŭ nawučylisia i scenu pabudawali. Treba jašče dastać dazwoł i na teatr i na padzieju (pjesu), treba znača jaje acenzurawać.

Na pahlad zdajecca i tutaka wielmi ŭsieńka prosta. Adnača heta tolki tak zdajecca. Tyja, što ładzili ŭžo teatry, wiedajuć, kolki turbotaŭ, kolki kłopataŭ, a nat’ i ździekaŭ treba było strywać, pakul i henyja zaminy pieramahli: šmat kaho adna dumka ab henych kłopatach pałochała i adbiwała achwotu da pracy.

Hetak było kaliś. Ciapier nielha kazać, kab užo zusim dobra było-b, adnača biazumoŭna šmat lahčej. — Istnuje, jak usie wiedajuć, „Biełaruski Instytut Haspadarki i Kultury“. Dziakujučy jamu, majema šmat palohkaŭ u kožnaj halinie dziejnaści, ci na niwie haspadarčaj ci kulturnaj. Kali dzie jość na wioscy achwotniki, ci z moładzi ci z starejšych ludziej, jakija chacieli-b naładzić u siabie teatr, dyk treba zapisacca ŭ Instytut (Wilnia, Zawalnaja 6 — 5). Šmat chto nie zapisywajecca ŭ Instytut, nie arhanizujuć hurtkoŭ Instytutu, dziela taho, što dumajuć — byccam buduć wialikija košty, ci što mo’ znoŭ treba biezadkładna arhanizawać pry Hurtku biblijateku, ci jašče niejkuju ładzić ustanowu. Adnak, kali ŭ jakoj wioscy pakul-što nia šmat jašče jość dziejnych rabačajoŭ, dyk prynamsia treba wykarystać mahčymaść ładžańnia pradstaŭleńniaŭ. Chaj budzie ŭ wioscy troch, čatyroch, ci nat’ dwuch bojkich chłapcoŭ, dyk jany i najduć jašče niekalki prychilnikaŭ sabie i ŭžo možna ładzić teatr.

Tady, značycca, treba zhawarycca pamiž saboju i pasłać zajawu da Instytutu, a toj užo zrobić usieńka, što treba i nichto was nie čapacimie. Hetkim čynam budzie ŭ was hurtok Instytutu z adnoju tolki sekcyjaju teatralnaju.

Kali woś z hetym wy abładzili, wybrali sabie padzieju (pjesu), wywučyli roli, treba. wam dastać dazwoł.

Pawodle polskaha prawa (Dziennik Praw. № 14, par. 177, rok 1919; rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych, ogłoszone w Monitorze Polskim № 57, par. 357, str. 982 i № 105 str. 1867, par. 695 z roku 1920[2]) jość dwa roznyja šlachi adnosna zachadaŭ dziela atrymańnia dazwołu.

Pieršaja mahčymaść: treba padawać prośbu da starostwa, da adnosnaha referatu, kali padzieja (pjesa), jakuju wy chočacie ihrać, nia była na cenzury ŭ centralnym presawym biuro ŭ Waršawie. Padawać prośbu treba na 48 hadzin pierad pradstaŭleńniem[3]. Da prośby treba dałučyć padzieju ŭ liku dwuch ekzemplaraŭ. Kali adnačasna mo’ buduć deklamawanyja wieršy, dyk treba padać u dwuch ekzemplarach i wieršy. Kali chočacie ładzić pa pradstaŭleńni skoki, ci tak jakuju hulniu, dyk adciemcie ŭ prośbie.

Kali-b wašaja padzieja i była ŭ cenzury ŭ inšym starostwie, dyk usioroŭna treba padawać wam jašče raz. Kali adnača wiedajecie, što jaje ładzili ŭžo ŭ wašym pawiecie, dyk treba zrabić tak, jak budzie pakazana nižej.

Druhaja mahčymaść: kali ŭžo wašaja padzieja była ŭ cenzury ŭ Waršawie[4] tamaka dali na jaje dazwoł, treba napisać tolki zajawu da starostwa, što ŭ taki j taki dzień, a toj i toj hadzinie, u wašaj wioscy ci miastečku ładzicca pradstaŭleńnie z čarodnym prahramam (tutaka napišacie nazoŭ padziei). Zaraz kala hetaha adciemcie, što padzieja była acenzurawana ŭ Waršawie, u centralnym presawym biuro i za numaram takim a takim.

Kali aprača padziei buduć jašče skoki, ci deklamacyi, dyk na ich treba prasić dazwołu. Chacia mahčyma Instytut padbiare peŭny lik wieršaŭ i pieśniaŭ, dyk i ab ich treba budzie tolki pawiedamlać.

Wielmi wažna, kab Instytut zrabiŭ hetkuju cenzuru. Ciapier wielmi časta traplajecca, što adno starostwa daje dazwoł na padzieju, a inšaje nie. U adnym starostwie možna piajać niejkuju pieśniu, a ŭ inšym prynamsia pałowu słoŭ z jaje wykinuć.

Jašče dziela adnaje pryčyny treba zapisywacca ŭ Instytut, chočučy ładzić chaj nat’ i adno pradstaŭleńnie. Biaz Instytutu z was woźmuć wialiki padatak, kali jašče niama wiedama, ci wy miecimiecie hrošy z hladzielnikaŭ.

Kali chočacie ładzić teatr, a nia wiedajecie, jakuju padzieju wam wybrać, dyk papytajcie pa susiednich wioskach, dzie što ładzili; i kali niama ŭ was nikoha pa susiedzku, dyk pišycie prosta ŭ Instytut u Wilniu, ci kamu bližej.

VIII. Pabudowa sceny

[правіць]

VIII.

Pabudowa sceny.

Wialikaja balačka dy adnačasna zamina razwoju rodnaha mastactwa teatralnaha na wioscy — heta niedachop pamieškańnia. Mała jakaja wioska ŭ nas maje škołu, a choć dzie i jość, dyk nam niama nijakaje z jaje karyści. Nikoli nichto nia daść nam dazwołu, kab tamaka ładzić swaje schody ci pradstaŭleńni. Woś tutaka adna z pryčynaŭ, dziela jakoje my nie pawinny pakidać uporysta zmahacca za rodnuju škołu. Jana nia tolki budzie krynicaju aświety našym dzietkam, jana budzie krynicaju, skul paciače našaja šyrokaja kultura. Tamaka miecimuć prypynak i asielišča našyja hramadzkija, kulturnyja, ekanamickija ŭstanowy. Pry škole chutčej my naładzim narodny dom, dzie nia tolki ładzicimiem hulni — ihryščy, a dzie budziem wučycca, jak lepš treba žyć. U škole, ci narodnym domie miecimiem swaju scenu dziela pradstaŭleńniaŭ.

Pakul što kažu niama ŭ nas ani rodnaje škoły, ani domu narodnaha. Heta strašenna zaminaje pracy. Adnača niejak i biaz hetaha treba warušycca, nielha-ž siadzieć zaščamiŭšy ruki dy biadujučy nad dolaju biespatolnaju.

Karystajemsia tady z mahčyma wialikšaje chaty i tam rabicimiem sceny. Kab kožny raz nie rabić taje samaje raboty, dyk lepš na’t užo pazyčyć hrošaj, a kupić daščok, hwazdoŭ i kryšku pałatna na dekaracyi, čymsia padymać sutałaku pierad kožnym pradstaŭleńniem. U samoj scenie adciemim hetkija čaści: 1) rama (prasła) sceničnaja, 2) zasłona, 3) pod (padłoha) sceny, 4) dekaracyi, 5) stalawańnie, 6) budka suflora (kali jość na jaje miesca), 7) aświatleńnie sceny i 8) hladzielnia.

Kažu ab usich henych spakmieniach (pradmietach) pry scenie, dziela taho, što ŭsieńkija treba nam budawać, ładziačy samuju scenu.

Wialičynia našych scenaŭ užo dziela małych pamieškańniaŭ budzie nadta abmiažowana. Dzie adnača mahčyma tolki, dyk treba imknucca da hetkich spamieraŭ, kab šyrynia była kala 6 aršynaŭ, wyšynia kala 4 aršynaŭ, hłybinia (heta znača addalnaść pačatku sceny, hledziačy ad hladzielni, da zadniaje ściany) kab była 4—4½ aršynaŭ. Kali mahčyma, dyk pakidajcie bolš miesca za kulisami[5]. Jano zdasca wam dziela roznych patrebaŭ. Adno što lahčej budzie chadzić ihralnikam, potym lohka tamaka zrabić patrebny wam widawok, prykładam pažar ci što jašče.

Toje samaje treba adciemić i adnosna wyšyni. Kali scena dawoli wysokaja, lohka tady rabić dekaracyi na stoli, rama sceničnaja budzie amal nie raŭnabočnaja. Wielmi błahi wyhlad sceny, kali jość nadta šyrokaja, a ŭ wyšyniu dyk siaredniaje miery; aktaru treba schilacca, kab nie čaplać stoli haławoju

Zrabiŭšy henyja ahulnyja zaciemki, ciapier čarodna abhaworym paasobnyja čaści sceny.

1. Rama (prasła).

Na wiaskowych scenach časta zusim nia robiać ramy. A škoda! Jana adharodžwaje hladzielniu ad sceny. Pakul scena za zasłonaju, dyk pierad hladzielnikami praz uwieś čas staić jana i dobra, kali choć kryšku ŭ joj budzie charastwa. A lohka wielmi heta ździejśnić.

Dziela taho, kab zrabić jaje, treba čatyry raŭnaležnych i čatyry stoćnych łatkoŭ (raŭnaležnyja da padłohi i stoli, a stoćnyja dla ścienaŭ) i z ich robim pieraharodku. Wialikuju dziru pakidajem na scenu, a rešnija, mienšyja dzirki, zasłaniajem bolš mienš adnolkawymi pościłkami, ci adumysłoŭna kuplanym afarbawanym pałatnom. Zwierchu pakiniem kusok pałatna na 3—4 wiarški, kab wisieŭ nad dziraju na scenu. Jon zasłaniacimie wierchniaje aświatleńnie sceny.

Hatowuju pieraharodku prybiwajem da ścienaŭ. Kab nia bić zašmat hwadoŭ u ścianu, lepš prybić da jaje pa dźwie łatki z kožnaha boku i pamiž łatkami ustawić pieraharodku.

Dobra zaciemić, što dziela lepšaje praporcyi, treba kab byŭ peŭny tasunak wyšyni dziry na scenu da jejnaje šyryni. Najlepš kali zrobicie hetak:

wyšynia = šyrynia
šyrynia wyšynia + šyrynia

Dzira, značycca, zaŭsiody budzie kryšku mieła wialikšuju šyryniu, čymsia wyšyniu.

Woś z bolšaha ŭžo rama i hatowa. Biazumoŭna heta tolki na pačatak. Kali hurtok miecimie bolš hrošaj, dyk treba imknucca, kab pościłki na ramu byli zusim adnolkawyja. Kali nia pościłki, a pałatno, dyk jaho treba zamalawać, zrabić na im jakija kraski, ci najlepš uzory z biełaruskich pajaskoŭ. Adnačasna skromna i wielmi pryhoža.

2. Zasłona.

Robiačy zasłonu, treba jaje datarnawać da ramy pradusim z boku koleru. Kali niemahčyma zrabić jaje z tych samych pościłak, jakimi my prybrali ramu, dyk chaj buduć najbolš padobnyja. Dziela hetaje pryčyny, kali majecie hrošy dyk kuplajcie pałatna adnačasna na ramu i zasłonu.

Zasłonu robiać na niekalki roznych sposabaŭ, najlepš adnača dy najchutčej rabić takuju, jakaja rastulacimiecca na abodwyja baki sceny. Chočučy, kab nikoli na pradstaŭleńniach jana nam nie zaminała, dy kab zaŭsiody lohka jaje było rastulić, treba ŭžo adpačatku abzasobicca dwuma dratami, daŭžynioju krychu wialikšymi za pałowu šyryni dziry na scenie. Pa drocie ščakaŭzicimuć (buduć znača jeździć) metaličnyja kružki, da jakich pryšyjem zasłonu.

Admiarać abiedźwija paławiny zasłony treba tak, kab bierahami swaimi jany zachodzili adna na adnu prynamsia na poŭaršyna, a to j bolš. Drot treba kab byŭ taŭsty, nia nadta prutki, bo jnakš jon chutka byŭ-by dazwańnia krywy i nad zasłonaju była-b dzira na scenu, dy ciažka było-b rastulać. Prybjem jaho da wierchniaje čaści ramy z dwuch kancoŭ kožny kusok, pakidajučy pamiž łatkaju a drotam pratoru, na adzin, dwa palcy.

Kala drotu z adnaho boku prybjem špulku (błok), praz jakuju prawiadziem šnurok na druhi bok, dzie stajacimie toj, chto budzie dahladać za rastulańniem i stulańniem zasłony. Z henaha boku treba dźwie špulki (błoki); praz abiedźwija prawiadziem šnurki: adzin z taho boku, a druhi šnurok z hetaha. Šnurki treba prywiazać dobra da tych kružočkaŭ pry bierahu kožnaje paławiny zasłony. Chočučy rastulić zasłonu, treba ciahnuć za wierchni šnurok, chočučy stulić — za spodni.

3. Pod (padłoha) sceny.

Šmat pa jakich wakolicach zusim nia robiać podu. Kab dać mahčymaść bačyć adnolkawa ŭsim hladzielnikam, robiać zzadu wysokija łaŭki. Pry našych umowach lahčej zdajecca zrabić pod, čymsia wysokija laŭki.

Pod lepš rabić wysoki (čym wyšejšy dyk lepšy). Kali my robim u chacie, dyk nia tre’ zabywacca, što miesca da stoli wielmi abmiažowanaje. Dziela taho najbolš kali nam udasca zrabić pod wyšynioju 6—7 wiarškoŭ. Daŭžynia podu budzie hetkaja, jak hłybinia sceny, a šyryniu mierkawacimiem zaležna ad kolkaści daščok. Kali majemo ich dawoli, dyk šyrynia podu i sceny budzie adnolkawaju. Kali ich mała, dyk pod zrobim wuziejšym. Tady zrobim tolki prystaŭki, kab ihralnikam lahčej było ŭwachodzić na pod z-za bočnych kulisaŭ.

Da ŭstrojstwa podu treba daščok i kazłoŭ. Kazły zładzim hetkija samyja, jakimi karystajemsia da rezańnia drowaŭ. Kazły buduć, značycca, wyšynioju 6—7 wiarškoŭ. Daŭžynia ich adnolkawaja z hłybinioju sceny, kali majema doški daŭhija, što ich chopić na ŭsieńkuju šyryniu podu sceny. Kali našyja doški karotkija, dyk tady treba kazłoŭ daŭžejšych, adnolkawych, znača, z šyrynioju podu.

Staŭlajem kazły abo ŭzdoŭž, abo ŭpopierak (zaležna ad taho, jakija my rabili, karotkija ci daŭhija) u addalnaści adzin ad adnaho nie wialikšaj za dwa aršyny, bo jnakš pod hojdacimiecca pad nahami aktaraŭ. Kab doški nia skrypieli, treba pakłaści pamiž imi kuski sukna, pakulla, ci tam jašče čaho.

Dobra paprybiwać doški da kazłoŭ. Adnača, kali scenu treba chutka raźbirać, dyk lepš tady da kancawinaŭ daščok prybić dwuma, tryma hwazdami łatu i ŭžo jany nie kałychacimucca.

Wyšyniu podu treba hetkim čynam datarnawać da spodniaje čaści ramy sceničnaje, kab henaja apošniaja była wyšej, čymsia pod. Tutaka potym zrobim zaćmu (rampu), nieabchodnuju dziela aświatleńnia sceny.

Hetak pabudawany pod lohka skłaści i chutka razabrać.

4. Dekaracyi.

Najčaściej u našych padziejach na scenie bačym sialanskuju chatku. Ad dekaracyjaŭ sialanskaje chaty treba i pačać. Samaja prostaja, praŭda što adnačasna i biednaja, scena abydziecca biez dekaracyi zadniaje ściany. Wykarystajem prysutnuju ścianu chaty. Treba tolki pawiesić na jej abraz ci niejkuju palicu i ŭžo dekaracyja hatowa. Z adnaho i druhoha boku pawiesim nasukaś kuski pałatna. Pałatno chaj budzie aby jakoje. Da pałatna prybjem doščački i za wierchnija pawiesim, kab jany wisieli sukosna. Henaja dekaracyja — pa toje, kab zasłanić pierad hladzielnikami bočnyja ścieny i kulisy. Henych kuskoŭ treba tolki, kab z hladzielni nia było widać dziraŭ pamiž imi. Dziela henaje mety my i wiešajem ich sukosna.

Dźwiery da henaje najpraściejšaje chaty buduć u adnoj z dziraŭ pamiž dwuma kuskami pałatna.

Kryšku strajniejšuju dekaracyju miecimiem, kali prybiarem i zadniuju ścianu. Robim tamaka dekaracyju z pałatna nia hładka pawiešanaha, a zhomtanaha ŭ składki. Pałatno toje najlepš kali budzie šeraje, ci zielanawataje. Na asnowiedzi hetkaha pałatna lohka pawiesić ci prybić roznyja spakmieni (pradmiety), jakija pajaśnimuć hladzielnikam miesca, znachod dziejstwa ŭ padziei. Pawiesiŭšy tamaka abrazy światych z paličkaju, miecimiem sialanskuju chatu; pastawiŭšy korč dy raskidaŭšy chworastu — miecimiem les i h. d.

Užo hetkich prostych dekaracyjaŭ chopić wam dziela dawoli wialikaje kolkaści padziejaŭ. Kali jość chto z siabroŭ, jaki patrapić malawać, dyk nie za wialikija hrošy wy zrobicie jašče strajniejšyja dekaracyi. Dziela henaje mety treba razmalawać pałatno, jakoha chapiła-b na zadniuju ścianu. Na adnej staranie namalawać krajawid lesu ci chaty, a na druhoj wioski, wulicy i h. d.

5. Stalawańnie.

Kab z hladzielni nia bačyli stoli chaty, u jakoj wy ładzicie scenu, treba zrabić jašče stalawańnie sceničnaje. Kali chata wysokaja, abo kali ładzicie pradstaŭleńni ŭ wysokaj budyninie, dyk tady treba razwiesić paniawieni (chwartuški) z pałatna raŭnaležna da ramy sceničnaje ŭ hetkaj addalnaści, kab nia było widać pamiž imi prahalinaŭ (adstupaŭ). Pałatno paniawieniaŭ dobra pamalawać z adnaje starany na koler bieła-šery, a z druhoje — siniawaty (bieła-šery budzie ŭ padziejach, dzie dziejstwa ŭ chacie, a siniawaty — kali dziejstwa na pawietry).

Kali adnača chata jość nia wysokaj, dyk zamiest paniawieniaŭ možna karystacca adnoju wialikaju pościłkaju, prybitaju da stoli chaty. Dobra budzie, kali miecimiecie zamiesta pościłki pałatno, razmalawanaje na šera-bieła i sinia. Prybiwać pościłku ci pałatno nia treba pačynajučy ad samaje ramy. Chopić na 5—6 wiarškoŭ u adležnaści ad jaje. Na 5—6 wiarškoŭ ad zadniaje ściany bierah pałatna puścić swabodna, kab wisieŭ nad scenaju.

6. Budka suflora.

Nia wiedaju, ci robiać dzie ciapier u nas adumysłowuju budku dziela suflora. Najčaściej siadzić jon niedzie za kulisami i adtul padkazwaje. Biazumoŭna, kali my nia majem mahčymaści pabudawać sobskaje sceny, a kožny raz na pradstaŭleńnie pazyčajem daščok, dyk i dla suflora ničoha nia robim. Ładziačy sobskuju adnača scenu, lepš abzasobicca i na budku. Meta budki nie pryazdobleńnie sceny, a taja, kab hołas sufloraŭ nie zaminaŭ hladzielnikam sačyć za ciokam dziejstwa. Wielmi niastrojna wychodzić, kali hołas jahony čutny nia tolki ŭ pieršych radach, a na’t i pa kutoch hladzielni.

Budku treba rabić pasiaredzinie sceny pry zaćmie (rampie). Kali addalnaść podu sceny da padłohi ŭ was nia mienšaja čymsia 9—10 wiarškoŭ, dyk budka budzie mastackaja. Samuju budku možna zładzić z staroje skrynki, a kali hetkaje niama — dyk zbić chaj i z tonieńkich doščačak. Chočučy kab huki z budki nia byli čutnyja, treba jaje ŭsiaredzinie ababić suknom, kažuchom starym, pakullem, adnym słowam błahim pawadyrom hukaŭ. Najlepš kali budka budzie stajała nia wielmi wysoka, na roŭni podu sceny. Dobra było-b, kali-b zusim jaje nia było widać.

Majučy budku, šyryni jakoje dawoli 9—10 wiarškoŭ, prarežam dziru ŭ podzie. Nad henaju dziroju stajacimie budka. Kab sufloru lahčej było leźci ŭ jaje, treba dziru ŭ kirunku da zadniaje ściany rabić daŭžejšuju, bolš mienš z aršyn, a kali scena hłybokaja — dyk i bolš.

U budcy suflor stajacimie, siadziecimie ci lažacimie, zaležna ad wyšyni podu.

Kali jana styrčacimie ad hladzielni, dyk treba jaje nakryć tym samym pałatnom, što i na ramie sceničnaj.

7. Aświatleńnie.

Pa wialikich miastowych teatrach lohkaja zadača z aświatleńniem. Nakšaja hutarka na wioscy. Dobra, kali budzie dawoli lampaŭ z hazaju, bo pa nikatorych chatach dyk majuć pa malusieniečkaj hazoŭcy i bolš ničoha.

Scenu aświatlacimiem z wierchniaje i spodniaje zaćmy. Adnaje spodniaje zaćmy mała. Twary ihralnikaŭ wychodziać tady nadta ćmiannymi. Spodniaja zaćma ŭžo ŭ nas zroblena pry ŭstrojstwie podu. Wierchniuju taksama wielmi lohka zrabić. Prybjem žerdku da stoli, a na joj pawiesim lampy, abo treba prybić došku nad dratami ad zasłony, a na joj stanawicimiem ich.

Kab światło z lampaŭ nie raściarušwałasia na ŭsie storany, treba zrabić reflektary z blachi i prytarnawać ich hetkim čynam, kab usieńkija koski światła jšli na scenu. Wiešajučy ci stawiačy lampy, nie zabywacca ani na časinu ab aściarozie pierad ahniom i pažaram! Dziela dobraha efektu z aświatleńnia karystajemsia światłom nia tolki biełym, a čyrwonym, zialonym, jakim tolki nam chočacca. Zrabić heta wielmi lohka nakłuściŭšy papieru patrebnaha koleru i pastawiŭšy pierad lampami. Treba, kab i tutaka była peŭnaja addalnaść krynicy światła ad papiery, znoŭ dziela aściarohi ad ahniu.

Majučy šmat lampaŭ, dobra budzie pastawić jašče ich pamiž bočnymi dekaracyjami. Światła na scenie nikoli nia budzie zašmat!

Dumajučy zaŭsiody ab mahčymaści pažaru, treba abzasobicca za kulisami niekalkimi wiodrami wady. Pažary najbolš bywajuć dziakujučy sutałacy, jakaja pačynajecca, kali tolki pakažacca dym ci kryšku połymia. Adno, druhoje wiadro wady chopić, kab spynić ahoń i spakojna kančać pradstaŭleńnie, kali na’t i zatrusiŭ chto ahoń.

8. Hladzielnia.

Nia šmat prydziecca kazać ab hladzielni. Naŭdaču ci jość dzie łaŭki na našych hladzielniach! Toje, što było ŭ chacie, woś i ŭsieńka. Adnača na toje sioje treba źwiarnuć uwahu. Nasampierš światło na hladzielni. Kal’ prazwaniŭ apošni zwončyk, abwiaščajučy prysutnym, što zaraz rastulacimiecca zasłona, treba zhasić lampy na hladzielni. Światło tutaka na tuju paru zaminajeć tolki, raściarušwaje ŭwahu, a karyści z jaho niama nijakaje. Kali pradstaŭleńnie dniom, — dyk wokny treba zasłanić

Chaj jak nia ciesnaja hladzielnia, adnača pieršy rad hladzielnikaŭ treba kab byŭ na peŭnaj addalnaści ad sceny. Dziela hetaha najlepš pastawić pierad scenaju adnu, dźwie laŭki, i tyja, što siadziecimuć na ich — buduć nahladać, kab nichto nia piorsia až pad zaćmu. Mo’ tolki małych dziaciej puścim, zahadwajučy adnačasna sroha, kab nie zaminali swaim śmiecham ci zaciemkami ihry aktaraŭ.

(Kaniec).


  1. Adzin z najwydatniejšych piśmieńnikaŭ teatru ŭ Francyi. Baćka sučasnaje kamedyi.
  2. Zrabicie zaciemku z hetaha, što napisana, i možacie paklikacca zaŭsiody na henyja parahrafy, kali-b uradowiec što kazaŭ wam.
  3. Lepš padać prośbu jašče raniej, kab nia wyšła potym jakaja zamina.
  4. Na žal dahetul niwodnaja padzieja biełaruskaja nia była cenzurawanaju ŭ Waršawie. Adnača henuju abmyłu Instytut užo častkowa paprawiŭ, atrymaŭšy niekalki pracenzurawanych pjes.
  5. Kulisa — heta adna z abciahnutych pałatnom i razmalawanych ramaŭ z boku.

KNIŽKI WYDAWIECTWA „KRYNICY“:

Stepowič K. Ks. (Kazimir Swajak)Hołas Dušy (malitwienik dla Biełarusaŭ-Katalikoŭ)
.     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .
1-2zł.
.     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .
1.00
.     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .
0.30
Bylina J.Wybary Staršyni (wiaskowaja trahikamedyja 3-ch akt.)
.     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .
0.40
.     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .
0.30
.     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .
3.00
.     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .
0.40
Jörgensen J.Prypowieści (pierakład X. P. T.)
.     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .
0.50
.     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .
0.50
Ab teatry
.     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .
0.50
.     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .
0.50
.     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .
0.10
Sałaŭjowa P. (Allegro)— Cudoŭnaja Noč, pjesa wieršam dla dziciačaha teatru (pierakłaŭ S. Piajun)
.     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .
0.50
.     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     .
0.35
Knižki wysyłajucca pa atrymańni hrošaj i 50 hr. na pierasyłku, Wypisywać z Biełaruskaj Kniharni „PAHONIA“, Wilna, Zawalnaja 7.

Гэты твор знаходзіцца ў грамадскім набытку ў краінах, дзе тэрмін аховы аўтарскага права на твор складае 70 гадоў або менш.

Абразок папярэджаньня
Гэты твор не абавязкова ў грамадскім набытку ў ЗША, калі ён быў апублікаваны там цягам 1927—1964 гадоў.