Перайсці да зместу

Ab fizyčnym wychawańni ŭ Biełarusaŭ (1928)/Hulni i ihry z barykańniem

З пляцоўкі Вікікрыніцы
Hulni i ihry miačykawyja Hulni i ihry barykańniem
Гістарычна-этнаграфічная праца
Аўтар: Уладзіслаў Казлоўскі
1928 год
Hulni i ihry pieramiešywanyja

Спампаваць тэкст у фармаце EPUB Спампаваць тэкст у фармаце RTF Спампаваць тэкст у фармаце PDF Прапануем да спампаваньня!




Hulni i ihry z barykańniem.

Źmiest hetych hulniaŭ wyjaŭlajecca pierawažna ŭ baraćbie za jakuju-niebudź reč, ― u pieraciahiwańni, dužańni, našeńniu ciažaraŭ, abaronie cełaj hramady praz adnaho hulajučaha i h. p.

Hetyja hulni wyrablajuć łoŭkaść i siłu arhanizmu. Tut himnastykujecca bolšaja častka muskułaŭ usiaho našaha cieła, a pieradusim muskuły noh, ruk, tuława. Adnosna praktyčnaj karyści, hetyja hulni i ihry pryhataŭlajuć ihrakoŭ da łoŭkaje samaabarony, dajučy hetym samym adwahu i peŭnaść swaje siły. U kirunku wychawaŭča-moralnym i hramadzkim tut jość bolš jak u inšych hulniach karyści

38. Čort i matka. Hulajučyja wybirajuć sabie „matku“ i „čorta“. Dziela hetaha mierajucca na palcy, abchopliwajučy jaje čarodna rukami. Čyja ruka prypadzie na wierchni kaniec pałki, toj jość matkaj, čyja na samym nizie pałki, toj — čortam. Usie, aprača matki i čorta, siadajuć adzin kala druhoha ŭ rad i kładuć na kaleni ruki, z rastulenymi dałoniami. Čort adychodzić u bok i stanowicca plačmi da hulajučych. Matka biare wuhol i abchodziačy rad siadziačych, kładzie kamu-niebudź jaho ŭ ruki. Tady ŭsie stulajuć dałoni, a matka kaža čortu: „čort, čort, chadzi na dziwa, na sałodkaje piwa“!

Čort padychodzić i pa wobliku hulajučych, abo pa ich rukach starajecca zhadać, u kaho jość wuhal. Kali nie zhadaje, matka adhaniaje čarta i pieradaje wuhalok druhomu, abo i ŭ taho samaha pakinie. Kali-ž čort adhadaje, u kaho wuhalok, dyk toj, u kaho byŭ wuhalok, robicca „čarcianiom“ i wychodzić z radu siadziačych. Paśla čort iznoŭ adychodzić, a matka razdaŭšy wuhalok kliča jaho adhadać. Tak hulnia ciahniecca, až pakul čort nia wybiare sabie paławiny hulajučych. Tady biaruć pałku i dzieci matki chapajucca za jaje z adnaho kanca, a čarcianiaty z druhoha kanca — i pieraciahiwajucca. Kali pieraciahnie partyja matki, dyk usie hulajučyja buduć matčynymi dziaćmi, u adwarotnym wypadku stanuć usie čarcianiatami.

39. Ščupak. Ihrajučyja ličacca, kab wybrać „ščupaka“ i „matku“. Ščupak adychodzić u bok, a ihrajučyja stanowiacca z-zadu matki i mocna trymajucca za jaje i adzin za druhoha. Ščupak kidajučysia na ŭsie baki, starajecca schapić samaha zadniaha z hulajučych. Hulajučyja doŭhim chwastom zabiahajučy za matku starajucca wykrucicca ad jaho. Hulnia pradaŭžajecca, pakul ščupak nie pałowić usich stajačych za matkaj.

40. Karšun. Hulajučyja wybirajuć „karšuna“ i „matku“, paśla stanowiaca z-zadu matki ŭ rad, „u placionku“, mocna trymajučysia za matku i adzin za druhoha. Karšun siadaje na ziamlu i ščepkaj kapaje jamku, a placionka chodzić nawokał jaho. Matka, jakaja jdzie na pieradzie „placionki“, kaža da karšuna: „karšun, karšun, što ty robiš?“ — „Jamačku kapaju“. — „Našto tabie jamačka?“ — „Kamienčykaŭ šukaju!“ — „Našto tabie kamienčyki?“ — „Ihołački wastryć!“ — „Našto tabie ihołački?“ — „Miašočki šyć“ — „Našto tabie miašočki?“ — „Kamienčyki zbirać“ — „Našto tabie kamienčyki?“ — „Twaim dzietkam zubki wybiwać!“ — „Za što, pa što? — „Za toje, što jany maju bručku, morkwu pajeli, kapustu pałamali, pataptali.“ — „A ci zakładaŭ ty žaleznaj stupoj?“. — „Zakładaŭ!“ — „Tabie tre‘ było zaharadzić!“ — „Dy ja zaharadziŭ!“ — „A jakaja twaja zaharoda?“.

Karšun padnimaje adnu nahu i z pad jaje kidaje ŭwierch pałačku kažučy: „wot jakaja maja zaharoda!“ Matka taksama padnimaje nahu i z pad jaje kidaje kamień jašče wyšej karšuna i kaža: „A tabie tre‘ było wot jak zaharadzić, katory-ž heta tabie narabiŭ?“ — „Dy jany ŭsie!“

— „Nu dyk ławi!“. Karšun pačynaje ławić astatniaha ŭ placioncy. Placionka biehaje to siudy, to tudy, a matka z razharnutymi rukami i z krykam: „akyš! akyš!“ — nie padpuskaje karšuna da kanca placionki. Schapić-ža nie apošniaha z placionki karšunu nielha. U kancy ad wialikaje biehaniny ŭ roznyja baki, placionka dzie-niebudź prarwiecca i tady karšunu lohka ławić dziaciej.

Ihra ciahniecca datul, pakul nia buduć ad matki adarwany ŭsie dzieci.

U niekatarych miascoch paśla hetaha „hrejuć karšunu łaźniu“: usie hulajučyja družna naniasuć šapkami, abo čym inšym wialikuju kuču piasku, a matka pasyłaje tady dwoje dziaciej klikać karšuna ŭ łaźniu. Tyja kličuć: „karšun, chadzi ŭ łaźniu!“ — „Nie pajdu, niachaj staršyja pryduć!“ Tady iduć dwoje druhich dziaciej: — „karšun, karšun, chadzi ŭ łaźniu!“ — A jakaja waša łaźnia?“ — „Dzierawianaja!“ — „Pašli won! Ja nie pajdu ŭ dzierawianuju!“

— Tady jdzie treciaja para i kaža, što ŭ ich łaźnia kamiennaja — i taksama prahaniajecca. U kancy čaćwiortaja para kaža, što ŭ ich łaźnia załataja. Tady karšun pačynaje pryčaplacca da padłohi, da droŭ, da wady, miatły, pary, až pakul budzie skazana hetkaja formula: „załataja łaźnia, siarebranaja padłoha, miednaja piečka, lohkaja para, kryničnaja wada, žaleznyja drowy, dubowaja miatła“. Karšun tady zdawoleny. Ale kaža, što nia pojdzie piechatoj, trebujučy — kab niaśli jaho ŭ łaźniu. Tady ŭsie hulajučyja na čale z matkaj biaruć karšuna za nohi, za ruki i niasuć jaho ŭ łaźniu. Pałažyŭšy na pryhatawanuju kuču piasku, pačynajuć jaho myć: tym-ža piaskom absypajuć karšunu ruki, nohi, haławu, nasypajuć za pazuchu i h. p., tak ledź-ledź jon wyrwiecca z hetkaj łaźni.

41. Kruk. Ihra ŭ „kruka“ pačynajecca taksama jak ihra ŭ karšuna. Kruk siadzić i kapaje ščepkaj na ziamli jamačku. Matka pytaje: „kruk, kruk, što ty robiš?“ — „Jamačku kapaju!“ — „Našto tabie jamačka“ — „Ihołački źbirać!“ — „Našto tabie ihołački?“ — „Miašočki šyć!“ — „Našto tabie miašočki? „Kamienčyki źbirać!“ — „Našto tabie kamienčyki? — „Twaim dzietkam zuby wybiwać!“ — „Za što? — „Zatoje, kab nie chadziŭ u maje wišni, hrušy, u bob, u haroch, u mak, jabłyki, ni ŭ bulbu, morkwu, bručku i repu“. — „Tre‘ było zaharadzić pad niabiosy“. — „Ja zaharadziŭ pad niabiosy, a ich čort panios!“ Kažučy heta, pačynaje ławić dziaciej, jakija pry hetym kryčać: „kruk, kruk, jež syr! — Kruk kaža: „miasa chaču!“ — Matka baronić stajaŭšych placionkaj za jeju dziaciej. Kali kruk pierałowić usich čarodna, pačynajučy ad kanca placionki, matka i kruk sadziacca na ziamlu i pieraciahiwajucca na palcy ŭpirajučysia adzin ab druhoha nahami. Toj, chto budzie pieraciahnieny, pawinien prabiehčy try razy praz šych, h. značyć pamiž, u dźwie šerenhi ŭstaŭlenych, hulajučych, jakija b‘juć pry hetym jaho pajasami, abo čym inšym. Na hetym i končycca hulnia.

42. Repka. Hulajučyja wybirajuć „matku“ i „pana“. Matka sadzicca, a pierad jeju adzin za adnym siadajuć u rad usie hulajučyja, mocna učapiŭšysia adzin za druhoha rukami pad pachi. Tady prychodzić pan i kaža: „Matka, matka, świńni ŭ repie!“ — „Idzi wyhani!“ — „A ci možna repku wyrwać?“ — „Wyrwi, ale tolki z karańkom!“ — Pan biare za ruki piaredniaha i starajecca jaho wyrwać, jon znoŭ idzie da matki i kaža, što świńni ŭ repie i h. d. — pakul nia wyrwie ŭsich z ruk matki.

43. Kraski. Wybirajecca „anieł“, „čort“ i „matka“. Anieł i čort adychodziać, abo wychodziać za dźwiery (kali hulnia ŭ chacie), a matka sadzić dziaciej u rad i nazywaje kožnaha jakoj-niebudź kraskaj: adnaho wasilkom, druhoha bezam i h. d., paśla kliča anieła, jaki padychodzić i stukaje: „Stuk, stuk!“ — „Chto tam?“ — „Anieł!“ — Čaho ty?“ — „Pa krasku!“ — „Pa jakuju?“ — Pa jurhiniu!“ — Kali pamiž hulajučymi jość hetkaja kraska, dyk jana ŭstaje i jdzie da anieła, a kali niama, dyk anieł adychodzić adzin. Tady padychodzić čort, kažučy: — „Stuk, stuk!“ — „Chto tam?“ — „Čort!“ — Čaho ty?“ — Pa krasku!“ — Pa jakuju?“ — „Pa niezapaminajku!“ Hetak hulajuć, pakul nie raspaznajuć usich krasak. Paśla hetaha biaruć pałku i čort z swaimi dziaćmi, a anieł z swaimi, uziaŭšysia adny za adzin kaniec pałki, druhija za druhi kaniec, pieraciahiwajucca. Chto pieraciahnie, toj wyjhraŭ.

44. Warona. Wybirajecca „warona“ i „husak“. Usie stanowiacca adzin za druhoha z-zadu husaka, mocna trymajučysia za husaka i adzin za druhoha. Warona, adyjšoŭšy ad husaka na niekalki krokaŭ, pačynaje ščepkaj kapać jamku. Husak u jaje pytaje: „Warona, warona, što ty robiš?“ — „Jamačku kapaju!“ — „Našto tabie jamačka?“ — „Kamienčyki źbirać!“ — „Našto tabie kamienčyki?“ — „Ihołački wastryć!“ — „Našto tabie ihołački?“ — Miašočki šyć!“ — „Našto tabie miašočki?“ — „Kamienčyki źbirać!“ — „Našto tabie kamienčyki — „Twaim dzietkam zubki wybiwać!“ — „Zašto?“ — „Zatoje, što jany maju kapustu pajeli!“ — "Tre‘ było zaharadzić! Ja zaharadziŭ kamieńniami, paleńniami, barankami, pirahami, kuchanami, cukierkami!“ — „Aj, warona, twaja łaźnia haryć!“ — „Niachaj haryć, budziem piwa waryć!“ — Kažučy heta kidajecca na husaka, jaki staić na pačatku placionki i baronić stajačych za im „husiej“. Placionka kidajecca to ŭ adzin, to ŭ druhi bok, zabiahajučy za husaka. Kali warona złowić astatniaha ŭ placioncy, toj musić pawalicca na ziamlu, byccam zadziorty waronaj. Warona tym časam łowić druhich. Kali buduć pałoŭleny ŭsie, tady husianiaty padnimajucca i pačynajuć ławić husaka, swaručysia na jaho: „na što ty addaŭ nas waronie! našto ty addaŭ!“ Na hetym hulnia i končycca.

45. Wuhalki: Wybirajecca „matka“ i „čort“. Usie sadziacca ŭ rad, a matka kožnamu kaža: „na tabie, na tabie“ i h. d., a wuhalok daje aby kamu. Čort adhadywaje, kamu matka addała wuhalok. Kali jon adhadaje, dyk biare taho (u kaho byŭ wuhalok) da siabie, kali nie, dyk toj zastajecca matčynym. Dalej matka znoŭ razdaje wuhalok, a čort adhadywaje. Kali astaniecca tolki adzin, — matka pytaje: „adhadaj, ci ŭ matki, ci ŭ dziciatki?“ Paśla hetaha biaruć wiaroŭku, abo doŭhuju pałku, z adnaho boku biarecca matka z dziaćmi, a z druhoha čort z swaimi dziaćmi i pieraciahiwajucca. Chto pieraciahnić, taho — wierch.

46. Zwon. Hulajučyja biarucca za ruki i robiać kruh. Adzin z ich uwachodzić u kruh i starajecca adtul wyrwacca, ale jaho nia puskajuć. Kali adnak jon wyrwiecca i pačnie ŭciakać, hulajučyja starajucca jaho zławić. Toj, chto złowić, sam robicca zwanom, idzie ŭ kruh i hulnia pradaŭžajecca ad pačatku i h. d.

47. Skukujda. Wybirajucca dwa „baćki“: adzin rodny, druhi čužy. Adzin z ich idzie ŭ bok, druhi ŭsadžywaje hulajučych u rad i prychodziačy da kožnaha kaža: „na tabie, na tabie“ i h. d. i adnamu z ich daje ščepačku, abo što inšaje. Druhi baćka padychodzić i adychodzić i adhadywaje, u kaho jość ščepačka. Kali jon zrazu adhadaje, dyk biare sabie paławinu hulajučych, a hulnia jdzie z astaŭšymi, kali nie adhadaje, dyk pieršy baćka ŭznoŭ razdaje ščepačku, a druhi adhadywaje — i tak, až pakul u kožnaha z hulajučych budzie adhadana ščepačka. Tady dzieci stanawiacca adzin za druhim z-zadu swajho baćki i mocna trymajucca, abymajučy rukami adzin adnaho za siaredzinu. Čužy baćka łowić dziaciej, starajučysia adarwać astatniaha.

Rodny baćka pry hetym pytaje ŭ čužoha; „zašto ty ich łowiš“? — „Jany ŭ mianie masła pakrali!“ — „A čamu ty jaho nie nakryŭ?“ — „Ja nakryŭ žaleznaj stupoj, a jany stupu zwalili i masła pakrali!“ — „A čamu ty nie zaharadziŭ?“ Čužy baćka padkidaje ŭwierch pałačku i kaža: „Ja zrabiŭ płot woś jaki, a jany praleźli i masła pakrali“. Paśla hetaha kidajecca ławić hulajučych z krykam: Hruk, hruk, jeści chaču!“ Tyja ŭciakajuć za swajho baćku i mocna trymajučysia adzin druhoha kryčać: „źješ žabu ŭ bałocie!“ Hulnia končycca tady, kali ŭsie dzieci buduć adarwany ad swajho baćki.

48. Redźku wyrywać. Wybirajecca „matka“. Paśla adzin sadzicca na ziamlu i raschilaje nohi, druhi sadzicca jamu pamiž kalen, hetamu taksama sadzicca treci i h. d., pry hetym usie abchwatywajuć adzin druhoha rukami pad pachi. Matka ŭziaŭšy pałku, biehaje na joj (byccam jeździačy konna) nawokał siadziačych i kaža: „Dziliń, dziliń! Prasiła pani redźki!“ Siadziačyja adkazywajuć: „Jašče tolki pasadzili!“ Tady matka jznoŭ pytaje: „Dziliń, dziliń, prasiła pani redźki!“ Dzieci adkazywajuć: „Jašče tolki ŭzyšła!“ Paśla na paŭtoranyja prośby matki kažuć: „jašče tolki paskaradzili! Jašče nie paśpieła!“ Urešcie na piatuju prośbu dzieci kažuć: „Wyrwi sabie adnu!“ Tady matka pačynaje wyrywać z radu krajniaha taho, jaki sadziŭsia astatnim. Tawaryšy mocna trymajucca adzin za druhoha tak, što matcy nia lohka kaho-niebudź wyrwać. Wyrwaŭšy jak-niebudź „redźku“, matka adwodzić jaje ŭ bok i prychodzić znoŭ kažučy: „Dziliń, dziliń, dziliń, prasiła pani redźki!“ „A dzie tuju padzieła?“ — „A jechała praz maścišča, uwidzieła waŭčyšča, uziała dyj kinuła!“ Na, wyrwi sabie adnu!“ i h. d. Hulnia paŭtarajecca datul, pakul astaniecca tolki adzin da wyrywańnia, mianoŭna toj, katory sadziŭsia pieršym.

49. Redźku abiwać. Hulajučyja sadziacca parami, adna para kala druhoj u šerenhu i mocna trymajucca adzin za druhoha. Matka, ab‘jechaŭšy na palcy konna nawokał siadziačych, kryčyć: „Stuku, hruku pad wakno!“ — „Chto tam?“ — „Sam pan!“ — „Čaho?“ — „Pani syna radziła, na stoŭb pasadziła, sama zachwareła j redźki zachacieła. Ci para redźku rwać? — „Nie jašče, tolki pasiejali“. Druhi raz adkazywajuć, što redźka — jak palčyk, paśla ― jak taŭkač, a za trecim razam, kažuć: „para rwać — užo jak stupa!“ Matka pačynaje probawać, jakaja jość redźka: na adnu paru kaža, što redźka hniłaja, na druhuju — čarwiwaja i h. d. Haworačy heta, chapaje kaho-niebudź źniačeŭku i wyrywaje. Tady pačynaje redźku abiwać z piasku, h. značyć bić nia mocna prucikam wyrwanaha. Hulnia jdzie dalej. Matka znoŭ brakuje redźku i kali jakaja-niebudź para kiepska budzie zwažać — wyrwie ad jaje redźku (razarwie paru) i h. d.

50. Redźku kaštawać. Wybirajecca „matka“. Paśla ŭsie sadziacca ŭ rad, adzin druhomu na nohi, abchwatywajučysia rukami pad pachi. Matka biare čapiału, abo pałku i ab‘jaždžajučy na joj try razy nawakoł siadziačych, stukaje ŭ ziamlu i kryčyć: „Stuku, hruku pad wakno!“ — „Chto tam?“ — „Sam pan!“ — „Čaho?“ — „Pani syna radziła, na stoŭb pasadziła. Syn zwaliŭsia, na baranu prabiŭsia. Sama zdychaje, redźki žadaje! Ci wialika waša redźka? — „Jašče tolki paarali!“ Ab‘jechaŭšy jašče try razy nawakoł siadziačych, matka kryčyć: „Stuku, hruku pad wakno“ i h. d. Jej adkazywajuć, što redźku tolki paskaradzili. Trecim razam što redźku pasiejali. Paśla — redźka ŭzyšła, redźka, jak kurynaja haława, jak kazinaja, jak konskaja i ŭ kancy adkazywajuć: „A jana ŭžo paśpieła!“ — „A ci možna redźku pakaštawać? — Možna, možna!“. Matka padychodzić da kožnaha z siadziačych i zubami hryzie za haławu i paśla pytaje: „A ci možna wyrwać trochi redźki?“. — „Wyrwi“ Matka pačynaje wyrywać z ruk taho hulajučaha, jaki siadzić apošnim, paśla nastupnaha i h. d. Kali wyrwie ŭsich, dyk sama ŭciakaje. Za joju ŭsie honiacca i karajuć za wyrwanuju redźku.

51. Dzied i baba. Wybirajucca,dzied“ i „baba“. Dzied sadzicca konna na pałku. Baba siadaje na ziamlu, a dzieci siadajuć u pieradzie jaje ŭ adzin rad, mocna trymajučysia adzin za druhoha rukami pad pachi. Dzied pačynaje ab‘jaždžać siadziačych z pieśniaj: „Jedu, jedu kala dzieda; jedu, jedu kala baby, kala stareńkaj!“ Zajechaŭšy napierad siadziačych — stanowicca, i stukajučy pałkaj pytaje: „Ci jość haspadar u dwary?“ — „A što tabie?“ — „Świńni ŭ harodzie!“ — „Dyk wyhań, kumok!“ — A ci pazwolicie tam repku wyrwać?“ — „Dobra! tolki wyhań!“

Tady dzied b‘je pamaleńku pałkaj pa haławie pieršaha siadziačaha i kaža: „A juś won! a juś won! mnie astaŭcie choć adnu!“ Paśla hetaha kidaje pałku, chapaje pieršaha siadziačaha za ruki i ciahnie da siabie. Druhija jaho nia puskajuć. Kali dzied ŭsiož-taki wyrwie sabie „repku“, dyk sadzić jaje asobna, a sam iznoŭ pačynaje ab‘jaždžać siadziačych z toj-ža pieśniaj. Jaho pasyłajuć wyhnać świniej z harodu. — „A ci pazwolicie tam repku wyrwać?“ — „A dzie-ž ty tuju padzieŭ?“ — „Jak jechaŭ ja praz mastok, čort uchapiŭ maju kabyłu za chwastok, tady ja jamu repku kinuŭ!“ — „Nu wyrwi sabie!“

Dzied ciahnie druhoha hulajučaha i kali nia moža sam, dyk kliča na pomač taho, kaho wyrwaŭ raniej, i z im wyrywajuć druhuju repku. Hulnia ciahniecca datul, pakul dzied pieraciahnie ŭsich siadziačych i pakul usie hulajučyja buduć u rolach dzieda i baby.

52. Repa. Wybirajecca „matka“ i "pan“. Matka siadaje na ziamlu, pierad joju siadaje adzin z hulajučych, pierad im nastupny i h. d. Usie mocna trymajucca adzin za druhoha, abchapiŭšysia rukami pad pachi. Tady prychodzić pan i kaža: „Matka, matka, świńni ŭ repie!“ — „Idzi wyhań!“ — „A pazwoliš repku wyrwać?“ — „Wyrwi, tolki z karaškom!“ Pan biare za ruki piaredniaha siadziačaha i starajecca jaho wyrwać z ruk nastupnaha. Wyrwaŭšy, idzie jznoŭ da matki i kaža, što świńni ŭ repie i h. d.

Hetkim paradkam jon wyrywaje ŭsich. Kali astaniecca tolki adna matka, jaje padnimajuć usie hulajučyja na ruki i niasuć.