|
I ǔžo rada, niarada,
Choć taho i nie žadała,
Wolny byt swoj hublała,
Ale ŭsio-ž Jahajlony
Ad Litwy sud, zakony
Adabrać nie paśmieli.
My pa daŭniamu mieli
Swoj statut i ŭ sudowaj
Sprawie našaju mowaj
Natawalisia fakty
I pisalisia akty.
Karali pa ǔstawie
Ŭ toj-ža ŭradawaj mowie
wydawali ǔkazy
Da Litwy, kab adrazu
Nie zrabić dla joj škody.
Doŭha z hetaj swabody
Kraj naš ciešyǔsia miła.
Až nikčemnaja siła
Palityčnaha prawa
(Čeść jej, honar i sława!)
Adabrała nam mowu,
Ŭ sudzie našamu słowu
Adniali ŭładańnie.
Nadyjšlo ǔžo kanańnie
Našaj mowy pryhožaj.
Dopust byŭ woli Božaj.
Mowa rodnaja Polščy
Zaharnuła upłyǔ bolšy:
Usiudy joj hawaryli
Pa sudoch, stanawili
Na Litwie ŭ joj zakony.
Usich ciahnuǔ blesk karony.
Woś kniazi dy bajary
Miłaj Polščy ŭ achwiary
Skłali rodnuju mowu,
Uziaŭšy „lepšuju“, nowu;
|