Перайсці да зместу

Старонка:Ziazula Andrej.Z rodnaha zahonu.djvu/169

З пляцоўкі Вікікрыніцы
Гэта старонка не была вычытаная


Chaj ziarnio skroś Taboj rassiajecca.
Chaj uzojdzie, runić,
Wypływaje, šumić,
U krasie naliwaje i śpieje,
I za wylity pot
Z kałasoǔ umałot
Daść stokratny tamu, chto tut sieje.

1913 h.

„ŚWIETAČU.“

Z prywietam „Świetač“ skromna
Źjaŭlajecca da nas,
Kali na świecie ciomna,
Jak miłaści luč zhas!
Prychodzić, kab u hory
Narod naš wiesialić,
Zniać nakidź sumu, zmory,
Swiatła, spakoju ŭlić.
Jak wiestaŭnik dzion jasnych
Jdzie da smutnych chat:
Z paciechaj dla niaščasnych,
U razryňku dziela świat.
Niachaj-ža twoj wiasioły
Swiatlisty ahniaświet
Spatkajuć miła sioły,
Kab dobry byǔ paśled.
Kab źnikli ciemry chmary,
Jak Ty aświeciš šlak,
Kab ščezli ŭroki čary
I załamy ni ŭ znak.
Swiaciž nam, „Świetač“ miły,
Pramiennaściaj światoj,
Chaj Boh Tabie daść siły
Zmahacca z ciemnatoj.

1916. Miensk.