Перайсці да зместу

Старонка:Ziazula Andrej.Z rodnaha zahonu.djvu/154

З пляцоўкі Вікікрыніцы
Гэта старонка не была вычытаная


I pačnie za ǔzoram
Hramadzian razumnych
Widzieć styd i soram
U prywyčkach hłumnych.
Kinie zahawory,
Załomy i čary
I nia budzie chwory
Bolš lačycca ŭ hary.
Ŭłasnaje bahaćcie
Puścić dobra ŭ dziejstwa,
Budzie ład u chacie,
Zhinie i zładziejstwa.
Hetak pry aświecie
Žyćciawoha ǔzrechu
Zrobić mienš na świecie,
I pačuje ǔciechu.
Pojdzie ŭsio paradkam,
A spakoj sumleńnia
Staniecca zadatkam
Pryšłaha zbaŭleńnia…
Uzyjdziš barździej ty,
Jasnaja zaryca,
Aświaci ludziej ty,
Kab cichaja dnica
Ŭ dušach ǔsich źjała-b
Na ziamnym padole,
A paśla spatkała-b
Wiečnaja ŭsich dola.

ROŽA I DZIAǓČO.

T. R.

Na prywolli wiasnoj
Roža-cud rasćwiła,
I pryjemny pach swoj
U prastor raźliła.