Перайсці да зместу

Старонка:Ziazula Andrej.Z rodnaha zahonu.djvu/133

З пляцоўкі Вікікрыніцы
Гэта старонка не была вычытаная



Jak wostryja piorki z ziamli wysuwaje
Iržawa-ciamnawaja ruń;
Jak nudnuju pieśniu nad joj zaśpiawaje
Siawiec pieralotny uhruń.

Jak ǔsio u pryrodzie ǔściaž zamiraje
Ŭ abajmach hłybokaha snu,
I moc žyćciawuju ŭ sabie ukrywaje,
Kab znoŭ uskrasnuć na wiasnu.
Pieciarburh 20-X-1909.

ASIEŃNI ADWIAČORAK.

Žniwień skončyǔsia. Raboty
Mała ǔžo na poli…
Nudny čas daždžoǔ i słoty
Bližycca ŭsio bolej.

U poŭni leta. U harodzie
Wysadki jadrejuć,
A ŭ sadočku na wyhodzie
Jabłyki žaŭciejuć.

U harodčyku pad chataj
Mienicca jurhinia
Kwietkaj ciomna-wišniawataj
Na prywiet dziaǔčynie.

U poli hrečycha čarnieje
Kitami—čubami,
Zredka dzie-nia-dzie, bialeje
Ptuškaj — hałubami.

U snapoch awios plačliwa
Wyhladaje z łaŭkaŭ,
Jak prynadnaja pažywa
Wierabjoŭ dy kaŭkaŭ.

Aziaredy mihaciacca
Ubłutany ŭ siamieńni
I lany wun załaciacca
Słanyja pa žmieni