Перайсці да зместу

Старонка:Ziazula Andrej.Z rodnaha zahonu.djvu/110

З пляцоўкі Вікікрыніцы
Гэта старонка не была вычытаная



Soniejka-ž źjaje, až zichacicca,
Hory załocić, daliny,
Ŭ kaplach rasinych jarka świcicca,
Zwisnuǔšych perłam z haliny.

Zawarušyłasia ŭsio u pryrodzie,
Žywaści poŭna achwotnaj:
Ŭ lesie, na łuzie, ŭ poli, ŭ harodzie,
Pracaj zaniaty harotnaj

Kožyn: mužčyny, dzieci, kabiety —
Spieka im pot wyšybaje,
Ale nia strašny ciažar-trud hety —
Ǔsim Boh widać pamahaje.

Pieciarburh 29.III 1908 h.

WIESNAWAJA POŁUDNICA.

Nadyšoǔ poŭdzień,
Sonca palicca,
Łokciem zmieryš cień,
Kwietka žalicca.

Pachawalisia
Pruški ǔ ciomny haj,
Rasśpiewalisia,
Jak u ciopły maj.

Chmaraj nosiacca
Skroś hili, ślapcy,
Až tarmosiacca
Koni ǔ počapcy.

Bydła z pola ŭ chleŭ
Strymhaloŭ biažyć,
Ad žary samleŭ
Chłopiec, precca pić!