„Što, caławieče, za zajčyka prosiš?
„Našto jaho mučyš, na što tak tarmosiš?
„Zajac jak woł! — hdzie jaho pajmaŭ,
„Ci nie prymankaj na taku zaniaǔ?“
„Što za niačystaja!“ — tut pierechryściǔsia,
Bojazna panu ŭ nohi pakłaniǔsia.
„Darahieńki moj panok,
„Syzieńki moj hałubok!
„Dy naǔčyž biednaha mianie duraka,
„Što ja ci pieǔnia, ci, baš, šaraka
„Prynios na torh?“ — „Oj s ciabie filut!“[1]
Tak pan atkaže: — „žarty strojiš tut,
„Ci prykidaješsia moža durakom?
„Znaj, što nikoli nia byǔ piawunom
„Zajac“, — tut pan rukoju machnie,
Zmitra pakinie dyj dalej idzie.
„Što ty tut zrobiš? — biedowaje dzieła!
„Ci adureli, ci ka mnie pryśpieła,
„Jakoje licha?“ — tak Zmicier kryčyć.
Pierechrysciǔsia, piawuna chryscić.
Choć jaho rež — piawun piawunom!
Tut jon spatkaŭsia s Šyškoǔskim ksiandzom;
Šapku znimaje, kaleny abniaǔ,
Dyj tak žałasna reč swaju pačaǔ:
„Daruj, wialmožny ksienže Dabradzieju!
„Što papytacca ciabie ja paśmieju:
„Skažy — ci heta piawun ci šarak?“
A ksiondz atkaže: „dy tak, dzietka, tak!..“
Dyj zawiarnuǔsia, pašoǔ ad Zmitra.
Mužyk padumaǔ, bač, žonka chitra!
Zajčyka pieǔnie u sietku pajmała,
A kab hrašej casam nie zhubiǔ,
- ↑ Filut = ašukaniec.