łas praz wakno: „Saŭka, a Saŭka! U twaim warywie parasiaty, a haroch husi łatašać!“).
Saŭka. Ajaj, parasiaty husiej łatašać… (Wybiahaje. Praz jakiś čas uwachodzie žabrak).
ŹJAWA 2.
Žabrak. Pachwalony ǔ chatu. Padarecie ślapieńkamu, biednieńkamu, stareńkamu dziadočku. Nie mahu ja pracawać, siłački nia maju. Boh ciemraj pakaraŭ, žywu z łaski ludziej dobrych… (kašlaje, stukaje pałkaj, a ahledziǔšy sała i chleb na stale wyciahwaje šyju, niuchaje, cmokaje, tupaje na miejscy). I chočacca, j kolecca… Khy! khy!… Nikoha nia čuwać… E, chto adwažny, toj pan wažny… (padchodzie na palčykach, chapaje ǔ torbu sała j chleb). Oj, niechta jdzie! (padciahwaje torbu da paroha). Nu, ciapier ja prapaŭ, ciapier mnie śmierć! (Molicca)
A słowa stałasia ciełam…
ŹJAWA 3.
Saǔka (ǔwachodzić). A što tabie, čaławieča treba.
Žabrak. Dzień dobry!
Saŭka Kali tabie treba „dzień dobry“, dyk idzi na panadworak i šukaj tam jaho.
Žabrak. Dy nie… ja hetaha… nie ab toje… Woś moža ŭ mianie kupicie sała?
Saŭka. A mo’ ty ŭ mianie kupiš, bo maju bahata?
Žabrak. Chi-chi-chi! Nu, dyk paddajcie, kali łaska, i ja papchnusia dalej. (Saŭka paddaje). Tolki ad sabak prawiadziecie, a to jany ŭ was kuśliwyja. (Wychodziać).