Перайсці да зместу

Старонка:Sceničnyja twory (Родзевіч, 1933).pdf/7

З пляцоўкі Вікікрыніцы
Гэта старонка не была вычытаная

Saǔka (chapaje wopratku, ci pościłku i nakrywaje Mahretu). Nu, kali chopić duchu, dyk kryčy, kab ciabie małanka, resia-razanka, kryčy! Ha, ha, ha! Nu, kryčy, čaho-ž aniamieła? Woś chitra prydumaŭ. A mo‘ jana ǔžo i skapuciłasia? (Adkrywaje Mahretu, katoraja siadzić na padłozie). Nu, woś ucichamiryłasia, dyk i dziakawać Bohu. Ciapier ja z taboj chaču pahutaryć ab niečym wažnym. Ty woś žalbuješ na swaju dolu čubatuju, što tabie ǔ chacie wielmi drenna, rabota zajadaje, nu i ŭsio takoje.

Mahreta. Horš i być nia moža. Lichomu worahu nia žyču takoj žytki, kab na jaje zwod, kab na jaje…

Saǔka. Tra-ta-ta-ta! Pačałosia! Dyk-ža kali tabie drenna, to zrobima, kab było dobra. Ty pojdzieš u pole harać, a ja doma haspadaryć. Ja čaławiek zhaworčywy. Kali tabie tut, u zapiečku niepanadna siadzieć, nu dyk idzi paary pasieku, patuzaj sachu, papaciej u dwaccać potaŭ, daznajsia pa čym funt licha. Hodzie wam daŭhakudłym łyndy bić. Usiu ciažkuju rabotu, dyk mužčyna rabi — wajna — mužčyna idzi, jak u miasarezku; mužčyna i siam‘ju karmi, barani, j z cieščaj ahryzajsia, a jany, bab‘jo, siadziać sabie na hatowieńkim, kudachtajuć i heta nazywajecca „dola čubataja“. Oj, abskublu ja wam hetu dolu, budzie jana łysaja, jak kalena. Dyk-ža znaj, ja chaču być babaj i kaniec. Woś jak!

Mahreta (ŭstala). Dobra sakolik, dziakawać Bohu, što ŭžo končуŭ… Wola twaja — prykaz mnie. Tolki pamiataj — kisiel chwalać, pakaštawaŭšy.

Saŭka. Ja nia lizun, kaštawać nia lublu, a kali jem, dyk usio, da dna. Nu, a ty wynośsia, niečaha wystaŭlać tut swoj babski rozum. Ja bolš zabyūsia, jak ty wiedaješ! (wypichaje Mahretu).

Mahreta (praz dźwiery, a jak Saŭka pryhrazić — schawajecca, i tak kolki razoŭ). Ty-ž hladzi, kab kuryca nie źlacieła z jajok, bo jany, jak astynuć,