Перайсці да зместу

Старонка:Dzieja majej myśli, serca i woli (1932).pdf/53

З пляцоўкі Вікікрыніцы
Гэта старонка была вычытаная

IX. Pad klonam.
(Kluščany, 21.IX.1916).

Siahońnia pajdu ja pad razłožystaje drewa na mohiłkach baćkoŭ maich… Pahoda płakučaja… Zahawaru ja da duš sialancaŭ, što „adyšli zhetul“ i pasłuchaju hołasu pryrody mahilnaj i pamalusia za dušy ŭsich, što ciarpieli i ŭzywać budu ichnaje apieki nad majej ziamlicaj…


∗     ∗

Adčyniŭ ja šyrokuju bramu mahilnika. Prostaja palisada dzielić jaho napał. Na ŭzhorku statuja Matki Božaj z skryžawanymi rukami na hrudzioch. Dreŭ i dreŭcaŭ haliny prysłaniajać rady kryžoŭ, draŭlanych, prostych. Z mokrych pažaŭciełych listoŭ spadajuć kapli niabieskaj rasy. Miž dreŭ najstaršy — klon, pasiaredzinie mahilnika. Pad im jašče nichto nie lažyć. Tam miejsca dla mianie…


∗     ∗

Čamu ja tak lublu miesta pamioršych? Čamu, pryjechaŭšy dzie na świežaje miejsca, pierš-najpierš znajomlusia z niaboščykami na mahiłach? Čamu dla mianie hołas mahilny taki tužliwa-sumny i razam blizki, miły?… Wiera maja! Tabie dziakuju za toje, što mianie znajomiš z duchami, — milejšaja mnie łučnaść z tymi, što ŭžo na tym świecie, jak z tymi, što tut žywuć ješče ŭ zmahańni, u dalečynie ad Boha…