Перайсці да зместу

Старонка:Dzieja majej myśli, serca i woli (1932).pdf/27

З пляцоўкі Вікікрыніцы
Гэта старонка была вычытаная

čaławieka. My pawinny dajści da wysnawu, što kali adkiniem chryścijanstwa z ruchu našaha narodnaha, to jon, hety ruch, raspływiecca ŭ zołkaj mižnarodnaści i etyčnaj razwiazłaści. „Nie pakidajma mowy rodnaj, kab nia ŭmierli“. Nie pakidajma relihii hłybokaj našaj, kab nie zahawieć dušoj…

*

Wiasna. Nabližajecca Wialikdzień. Nieŭzabawam adpačynu na łonie maci-pryrody. Radžu pajści na asobnaść každamu i hutaryć z jeju — skaža mnoha. Z pryrodaj hawaryć treba, z bylinkaj trawicy, z horkami, z syr-boram. Światynia ludzkimi rukami pastaŭlena, pamahaje nam malicca, a praz malitwu rabić dabro ludcam. Tym-bolš pawinna hetaha dakanać światynia Boha Žywoha — Praŭda ŭ cełaj krasie swajej i azdobie. Hlań na nieba, usiejanaje zorkami. Kožnaja — heta świet asobny. Ziamielka naša takaja nikłaja. A my, a ja… Kapielka ŭ mory. Chto-ž pojmie wialičyniu tworčaści božaj!…

11.IV. Zdaŭna ja dumku miłuju dumaŭ, kab pajechać na Jasnuju Haru ŭ Čenstachowu z pakłonam Maci Božaj. Chaciełasia mnie bližej paznać zakonnikaŭ, kab mieć swajo ŭłasnaje zdańnie ab ich žyćci. Ščaśliwy traf. U paniadziełak Radaŭničny jedu ja z tawaryšam u staranu Waršawy.

Usiu noč spaŭ. Na ranicy, hlanuŭšy ŭ wakno, ubačyŭ ja chatki-lapianki i łahi biazlesnyja Polščy. Ničoha cikawaha — padumaŭ. Padjechali pad Prahu. Kaścioł cudny św. Floryjana, čysty gotyk, zamaniŭ našу wočy. Zachodzim, kab pasilicca duchowaj strawaj i dziwić pieкnaść budoŭli. Pa Komunii światoj idziom