23 studzień 1910 h. Istota daskanalnaści Jezusa ŭ tym, što ŭsie Jaho siły duchowyja i cialesnyja ŭ najlepšaj z saboj harmonii, zhodnaści. Chrystus žyŭ ludzka: bywaŭ na pačastunkach, płakaŭ, hniewaŭsia, a nichto nia možać skazać, što Boh-Čaławiek u čymkolečy byŭ zamała cnatliwy, mieniej daskanalny, jak choć-by najbolšy światy. Światyja ludzi byli daskanalnymi najčaściej tolki ŭ wadnym jakimkolwiek kirunku. Chrystus usim, zaŭsiahdy, usiudy množyŭ chwału božuju: kožnaj swajej myślaj, kožnym słowam, kožnym rucham.
Mnie nie dajści peŭna da daskanalnaści światych, a tym-bolž Chrystusawaj… Ale budu prasić Pana majho, chaj nawučyć, čaho mnie pierš-najpierš patreba. Tymčasam pracuju z Jaho pomačaj, kab padbić pad panawańnie woli swaje wyabražeńni, što mianiajucca, jak tyja powidy na chmarnym niebie.
Ciapier čas dajści da henaj harmonijnaj strojnaści charakteru, da roŭnawažnaści siłaŭ dušy majej…
31.I. Chočaš žyć z ludźmi pawodle woli božaj — adračysia swajho samalubstwa. Padstawaj dobraha žyćcia z bližnim — heta afiarnaść.
Praŭdziwaja nabožnaść pływieć z woli pry pomačy ŭčućcia. Pawinny my paddacca woli božaj u słabaściach natury našaj, jak: niachwat pamiaci, małaja zdolnaść da nawuki, niastrojnaść fizyčnaja i t. p. (Z św. Alfonsa). Kali chto pry nas sumuje, miłaść chryścijanskaja kładzie na nas pawinnaść paciechi i padziełu čužoha smutku.
Zajzdraść tady lezieć u dušu našu, kali hladziom na dabro bliźniaha z złosnaj trywohaj, što karyść naša praz heta mienšycca.