Перайсці да зместу

Старонка:Dudka Biełaruskaja i Smyk Biełaruski (1930).pdf/87

З пляцоўкі Вікікрыніцы
Гэта старонка была вычытаная


* * *


Ale zažmur wočy, wywiarni kišeni

I paŭzi na brusie, dy napierad zadam,

Pad ścianu pralezieš jaščarkaj, ci hadam“...

Uwajšoŭ jon hetak u toje miaškańnie,

Až spacieŭ sa strachu! Kali, heta, hlanie:

Paŭniusieńka chata ptaškawych hałowak,

Kryłočkaŭ, i nožak, i cełych pałowak:

Tam świšča, tam wišča, to krekča,

Hetaja stohnie, a druhaja klekča,

A wiedźma jak kryknie karšunowym basam,

Dyk usio zamoŭkła zaraz tym-ža časam.

—„Nu, kažy-ž, što treba? Musi ci nia hrošy?

Bo widžu dla nas ty čaławiek charošy!“

— „Eha-ž, — kaža, — skarbu chacieŭ-by dabracca,

A waša, dyk znaješ, jak za jaho ŭziacca!“

— „Widziš, jaki łasy? To-ž heta nia žarty!

Pahladžu ja ŭpierad, ci ty jaho warty:

Zadam try raboty, — jak wydzieržyš probu,

Dyk zabiareš skarby, a nie — dyk chwarobu!

Nanasi-ž paznohciem mnie wady wiadzierca,

Z maleńkich pylinak, wot pa hetaj miercy,

Pastaŭ stoŭp wysoki, dy jak wołas cienki,

I źličy listočki na ŭwieś les huścieńki!..."

Musić tut i niemčyk tyki pamoh troški,

Dość, što krutam-mutam wypaŭniŭ da kroški,

Adkul i achwoty i rozumu stała?

Usio zrabiŭ chciwiec, što ni zahadała.

Wiedźma jaho chwale, hładzie pa hałoŭcy;

Padała wiačerać čahoś u łatoŭcy;

Zdajecca jaješniu i z sawinym šmalcam,

Sama jaho kormić, papichaje palcam...

Potym taho kaža: — „Kali ty, ladačy,

Zachacieŭ tak skarbu, dyk idzi-ž u nočy

U les pierad Janam, kab ni brech sabačy,

A ni śpieŭ piatušy, a ni ludzki wočy

Nia byli ŭ praškodzie. U paparać siadzieš,

Chustačku padścieleš, dobrańka razhładziš,

I čakaj paŭnočy. Paparać daść kwietku,

Ty struśni na chustku paparaci wietku,

U chustku zawiažaš kwietačku ty tuju

I budzieš mieć skarby, kali pašancuje.

Tolki, dziaciuk, słuchaj: kab ty nie žahnaŭsia,

I, niasučy skarby, kab nie ahladaŭsia!“