Перайсці да зместу

Старонка:Dudka Biełaruskaja i Smyk Biełaruski (1930).pdf/81

З пляцоўкі Вікікрыніцы
Гэта старонка была вычытаная


* * *


Spatkalisia-ž na wuzieńkaj darožcy

I niwodzin nia ŭstupaje pa achwocie.

Toj kaža: „parcha ty wiazieš, darohu daj!“

A toj kryčyć: „ty pana mnie nia łaj,

Bo ja twajho i bić hatoŭ!“...

I bič smalony tut zawioŭ,

A toj u ruki dy bičyšča...

I zamachali tak, až świšča!

Žydki u prośbu, kab hadzicca.

Kudy tabie! — Ni prystupicca,

Tak bjuć, až kroŭ ciače žydam!

„Ty bješ majho, a ja twajmu addam!“

I moža-b tak na śmierć pabili,

Dyk chitra-ž i žydki zrabili:

Toj pierasieŭ tamu na woz, a toj tudy.

I tak zajechali abodwa biez biady,

I mužykom tak stała bližej domu,

I kryŭdy nijakoj nikomu.

Paznalisia žydki, pagiergietali,

Dyk mužyki i bicca pierastali!

A što? Kab tak i my zrabili,

A moža-by i nas nia bili?

CHREŚBINY MACIUKA.


* * *


Kaliś, jak u nas kazaki to stajali,

U Šniuroch za horkaj raz mianie spatkali.

Skazaŭ — pachwalony, a jany śmiajucca,

Adzin stoś śpiawaje, inšy dźmie na dudcy,

A staršy śkipieŭsia: „Ty što za adzin?“

Dumaju: — Chto-ž ja? — užo-ž Jurkaŭ syn!

„Tutejšy, kažu ja, swoj čaławiek:

Syn baćki swajho, a baćka dziaciej,

Tut i radziŭsia, tut i žywu wiek;

Jurkam zwać baćku, a ja dyk Maciej.

Wun hdzie i chata, i wyhan, i sad;

Tam žnie maja žonka, a tut hare brat!“...

Jon kipić horaj, pytajučy łaje,

Kryčyć i bjecca i u twar šturchaje.

—„Dy chto ty, dy chto ty, — ci ruski, ci nie?“

Ja daj krucicca tudy i siudy,

Dumaju: — što-ž skazać jamu mnie? —