Перайсці да зместу

Старонка:Dudka Biełaruskaja i Smyk Biełaruski (1930).pdf/71

З пляцоўкі Вікікрыніцы
Гэта старонка была вычытаная


* * *


Što ŭ kaznu, to ŭ kaznu, i jašče kamuś dać.

Tysiač try tam, ci što, naličyŭ jon piani.

(Ŭ Piatra-ž, kab choć hroš byŭ jaki ŭ kišani. —

Smašny žabie harech, dy zuboŭ Boh nia daŭ...

Kab akcyz toje mieŭ, što ŭ Panturki zabraŭ;

Dźwie kazy pradali, dy siarmiahu, dy woz,

I to brat adkupiŭ, a nazaŭtra adwioz).

Až nia ścierpieŭ toj pan, što u kurtcy siadzieŭ:

Piatruku štoś skazaŭ, akulary nadzieŭ, —

Kali-ž kryknie-zyknie, až zatrossia toj sud.

„Hdzie tut, kaža, wina, čym Piatruk winien tut?

„Što skacinku karmiŭ pracawanym dabrom,

„Nasiŭ brahu z dwara na nasiłach wiadrom?

„Tut turmu, tut i štraf dla akcyza schawać“...

Jak začaŭ hawaryć, jak začaŭ biadawać,

Dyk Piatruk i nia hnaŭ i u lesie nia byŭ,

A to ja winawat, ja sam hnaŭ i padbiŭ,

I danios na jaho... Winawat ja uwieś.

A badaj ty prapaŭ, a badaj ciabie reź! —

Jak kata da hary, tak jon dzieła skruciŭ,

Na mianie nabrachaŭ, Panturka zaščyciŭ.

Ja hladžu, što tut — kuc, prapadu, jak suka,

Bo miašok taki moj, dy maja-ž i muka!...

Kali dźwiery skrypiel, a ja — suść praz ludziej,

Dy na dwor, dy ŭ karčmu, da kabyły barździej;

Prylacieŭ až u dom, buračkoŭ trochi źjeŭ,

Skazaŭ žoncy — „maŭčy-ž!“, sam u les palacieŭ:

Na tym miejscy, hdzie byŭ brawarok Panturka,

Daj sadzić dzieraŭcy, až samleła ruka.

Šciežku mocham zakłaŭ i śled toj tak zakryŭ,

Što nichto-b nie paznaŭ, hdzie i browar ci byŭ.

Dy iznoŭ až na sud, a sudu ŭžo niama,

Tolki płača, klanie Panturčycha sama,

Panturka adwiali tyki zaraz ŭ wastroh;

Toj kurtaty zaščyt, [1] jak kadziła pamoh.

Ja-ž jakoś ucaleŭ ad sudu na toj čas.

Kab-ža Boh nie dawioŭ na toj sud druhi raz!...



  1. adwakat