|
I maja u jaho tam prapała muka,
I ja dumaŭ sabie wodki wyhnać z wiadro
Na wiasielle dački (woś było-by dabro!),
Dy zawioz Piatruku dźwie aśminy muki,
Dyk jakraz na toj čas nalacieli-ž „kruki“,
Dy mianie-ž pawiali u toj les paniatym,
Kab im dna nia było i akcyznikam tym!
Jak spytalisia ŭsich, — pračytali toj „acht“:
Što zławiŭsia Piatruk (a nabrechana-ž — strach!)
Tam takoje staić, što i ŭ dumcy niama:
Parawik, źmiajawik i jakajaś šlama...
Pračytali jany i jašče tam papier;
Pahladžu-ž, kažu ja, što-to budzie ciapier?
Pradsiadaciel skazaŭ: „Piać minut pieraryŭ!“
I ŭ kamorku šmyhnuŭ, tolki knižku zakryŭ.
I ŭsie padnialiś i pajšli, chto kudy.
Ja zastaŭsia siadzieć, usio roŭna — z nudy.
Jak wiarnulisia znoŭ, dyk adzin toj ustaŭ,
Što siadzieŭ na kancy i najbolej pytaŭ,
Pahladzieŭ na usich, jak uziaŭsia za stoł,
Jak začaŭ jon kryčać: „Pratakoł, pratakoł!“
I kaznu spaminaŭ, i trubu, i kacioł,
I muku, i miašok... — dy ŭsio — „pratakoł!“
Ja siadžu i dryžu, kab mianie nie nazwaŭ;
Kali braź — i ja tut! — A badaj ty prapaŭ!...
Ale chwalić mianie, sprawiadliwym zawie,
Na Panturku-ž zirknie, — jak skacina rawie.
„Winawat, winawat, niachaj płacić kaźnie“...
I ŭ turmu, i ŭ Sibir, i jašče kudyś pchnie!
Hawaryŭ, hawaryŭ, ažno pić zachacieŭ;
Tak, jak bulbu Piatra, pasaliŭšy dy źjeŭ.
A skazać-by — za što? — za swajo, za dabro:
Čaławiek zachacieŭ zrabić wodki z wiadro:
Što-ž za naŭda [1] jamu, kab jon świetu nia znaŭ,
Ci Panturka źjeŭ blin, ci harełki nahnaŭ?
Potym staŭ wyličać swaje straty akcyz:
Toj dyk tak-by zubami Panturku zahryz:
Naličaŭ, naličaŭ — i dwajnu i trajnu,
Jak šynkar u karčmie twaju čarku adnu...
I načyńnie zabrać, i chudobu pradać,
|