Перайсці да зместу

Старонка:Dudka Biełaruskaja i Smyk Biełaruski (1930).pdf/69

З пляцоўкі Вікікрыніцы
Гэта старонка была вычытаная


* * *


I što mieŭ, to pradaŭ, pierajeŭ,

Pa sudoch ahaleŭ, jak šeść razy zhareŭ,

I ŭ kazie adsiadzieŭ niadziel šeść,

Za niajaŭku płaciŭ moža trojčy ja štraf.

Jak na toje-ž i praŭda schawałasia hdzieś,

A šukaŭšy jaje, i mnie zdaryŭsia traf.

U SUDZIE.


* * *


Dawiałosia-ž i mnie być na wialikim sudzie,

Na akružnym sudzie, hdzie ŭsie ŭ hramadzie:

Mužyki i pany, maskali i žydy,

Chto u čym, jak papaŭ, — ŭsie tudy, dy tudy.

Tut kažuch, i šynel, i burnos, łapsardak,

I surdut, i mundzier... a adzin byŭ i chrak

(Tak jak kurtka z chwastom), — i bradziažka była...

Pryjšli ŭsie i Panturčycha nawat pryjšła...

Byŭ tut ksiondz, byŭ i pop, byŭ i rabin žydoŭ.

Tolki naš arandar, — toj čahoś nia pryjšoŭ.

Samy sud za šyroki sieŭ stoł u piaciaroch,

Šosty chodzić sabie, — ŭsie ŭ załatych kaŭniaroch.

Jak dukat na dukat, — tak na ich zihacić!

(Kab ja byŭ tak bahat, — nie chacieŭ-by sudzić).

Pa adnej staranie duš čtarnaście siadzić,

Pa druhoj — aryštant, toj, što buduć sudzić,

A prad im — biez pały, tolki chwościk wisieŭ —

Adwakat, što to mieŭ baranić, — toj siadzieŭ.

Aryštantam tym byŭ naš Piatruk Panturok,

Što u puščy hdzieś mieŭ patajny brawarok.

A akcyznik Jaśkoŭ braŭ z jaho kubana,[1]

Dyj danios, dyj zławiŭ, jak toj woŭk barana!

I akcyznik toj byŭ, prysiahaŭsia i jon,

Jak jamu chtoś danios, jak sačyŭ jon piać dzion,

Jak kacioł tam kipieŭ, jak hdzie braha była,

Jak Piatruk nie paśpieŭ uciačy ad katła...

A brachaŭ dyk brachaŭ i siabie ŭsio chwaliŭ,

A taho-ž nie skazaŭ, jak Panturku daiŭ.

Potym nas pa adnym stali ŭ sud wyklikać.

Prysiahaŭšy na tym, treba-ž praŭdu kazać!

Tut pytajuć mianie, a tut žal Piatruka;

  1. uziatka, chabar