|
Padobnyja-ž dumki spatykajem i ŭ wieršy: „Byŭ u čyscy“. Piaśniar u čyscy bača najbolš panoŭ, a sialan zusim nia mnoha:
|
Usio heta dobra, skaža čytać, što Bahušewič pieršy, tak śmieła, hłyboka, wysoka pa miastacku apisaŭ, ci lepš skazać, apłakaŭ niadolu biełaruskaha narodu, wykazaŭ jaje pryčyny, a tak-ža admalawaŭ zdarowuju ab hetym usim dumku taho-ž narodu, ale ci sapraŭdy pakazaŭ jon choć zbolšaha tyja šlachi, što wiaduć narod da wyzwaleńnia, ci klikaŭ jon narod swoj da baraćby za swaju wolu? Woś-ža na słušnaje heta pytańnie, jakoje samo naprašajecca pry bližejšym razhladzie tworstwa Bahušewiča i adkaz na jakoje dla lepšaha paznańnia pieśniara abawiazkawa patrebny, adkazać treba, ahułam kažučy, paćwiardžajuča.
Praŭda, Bahušewič nadta mała zaklikaje da čynu, ale zatoje nadta šmat što narodu razjaśniaje. I slušna. Hetak pastupaje Bahušewič, jak hłyboki znaŭca tahočasnych warunkaŭ palityčna-hramadzkaha žyćcia i dušy narodu. Klikać padniawoleny, biazsilny narod da wyzwaleńnia z niawoli, nie pakazaŭšy jamu pradusim ideałaŭ jahonych, nie ŭświedamiŭšy jaho, jak śled, nacyjanalna i socyjalna — reč nierealnaja. Woś-ža ŭsiestaronniaje ŭświedamleńnie narodu ab tym, chto jon i ab jaho trahičnym pałažeńni — heta hałoŭnaja meta tworstwa Bahušewiča. Piaśniar dobra razumieŭ, što raskryć prad narodam jaho nacyjanalnuju samabytnaść, a tak-ža ŭsio biazdolle, u jakim jon apynuŭsia i pakazać jamu ŭsio heta, jak hańbu jaho, jak ździek, jak niesprawiadliwaść