Перайсці да зместу

Старонка:Dudka Biełaruskaja i Smyk Biełaruski (1930).pdf/145

З пляцоўкі Вікікрыніцы
Гэта старонка была вычытаная


* * *


I chwarobu rukoj raźwiadzie!

A druhim što dawaŭ, dyk i nie!

Nie pamoh i nia škodziŭ nikomu.

Bo ziamla nie pa ich, a pa mnie.

Znača, treba ziamli mieć až z domu.

Jana dawiała i da domu mianie

Bo i jej na čužoj staranie

Tak nia chočacca być, jak i nam,

Dyk sumuje, jak my, jana tam!

ŚWIŃNIA I ŽAŁUDY.


* * *


Świńnia, najeŭšysia pad dubam žałudoŭ,

Zasnuła smahła, pačasałasia

I, tak jak inšy miž ludzioŭ,

Łyčom kareńniaŭ dakapałasia.

Rwie kareńni, kapaje jamy.

„Sto robiš? — z duba sokał kaža —

„Hetak zhłumiš i dub samy,

„Jak padkapaješ — ssochnie, laža!“

„Dyk što, niachaj choć zhinie,

„Aby mnie žałudoŭ padjeści!

„Ich nadta lubiać świńni!.

Zarochkała świńnia urešci.

Dub sokału tak hamanie:

„Świńnia świńnioj i zaŭsiady,

„Jana nia widzie, što na mnie

„Hadujucca jej žałudy!“