Перайсці да зместу

Старонка:Dudka Biełaruskaja i Smyk Biełaruski (1930).pdf/143

З пляцоўкі Вікікрыніцы
Гэта старонка была вычытаная

SWAJA ZIAMLA.

* * *


O, pamahaje ziamla šmat

U kožnaj chwarobie swaja!

Ja-ž nie stary, zapasny sałdat,

A heta wiedaju dobra i ja!

Našaja wioska „Sialewičy“ źwiecca.

Byli unijaty kaliści dziady.

Dobraja wioska: staić pry rečcy

I žywuć ludcy u nas biez biady.

Na drowy nia trudna i wyhany jość,

Ale za wieru, dyk ciarpieli nia mała,

Asesar zhaniaje, ździraje i muča nas dość,

A pop sabie takža dziareć z nas, bywała.

I jak tolki, bywała, zwanar toj zazwonie,

Dyk tut, jak z ziamli asesar — tyc!

I hwałtam z chat ciahnie, u cerkwu honie,

Prosta na świecie nia možna žyć.

Ale nia doŭha, narod prychitryŭsia:

Kožny ŭ niadzielu ranieńka ŭstanie —

Apranuŭsia, abuŭsia, pamyŭsia

I marš u lasy, jak pany na paŭstańnie.

A tam u puščy hdzie-niebudź źbiarucca,

Čytajuć malitwy i płačuć ščera;

Skončać malicca i razyducca —

Wot i usia była tut ich wiera.

Sami siabie chryścili z wady,

Žanilisia tak, sto biaz šlubu...

I mnoha, mnoha było z tym biady,

I mnoha ludziam što na zhubu!

Pryšłasia kalejka maja u sałdaty;

U wołaści-ž našaj prymali.

Wiedama — płačuć usie z našaj chaty,

A j čužyja ślaźmi prawadžali.

Matka škapleryk dała na darohu,

Blinočkaŭ z cedu z słaninaj.

Ja pamaliŭsia našamu Bohu

I jedu ŭ nabor toj z staršynaj.

A čuŭ, što ŭ čužoj staranie

Nadta markotna pa rodnaj ziamle;

A serca mleje, što woźmuć mianie.

Nia darma staršyna z sałdatam pryšli.