Перайсці да зместу

Старонка:Dudka Biełaruskaja i Smyk Biełaruski (1930).pdf/139

З пляцоўкі Вікікрыніцы
Гэта старонка была вычытаная


* * *


A mahu świet karmić-hadawać.

Ty-ž paznaŭ, što u knižkach staić;

A tam rozumu šmat ad wiakoŭ

I ŭsio možaš pa knižkach rabić;

A hdzie-ž knižka dla nas mužykoŭ?

Hdzie-ž nam rozumu stolki nabrać? —

Znajem tolki zahon dy sachu,

I žywiom kab kasić, dy arać,

Dy žywiom my ŭ božym strachu.

Kab umieŭ kirawać ja piarom, —

Ja-by knižku sčyrkaŭ jak papar,

Ja-b ab tym, jak my siejem, arom,

I jak kosim i žniom božy dar.

Možab ty pračytaŭ toj hryzmoł

I da pracy nabraŭ-by achwoty,

Šanawaŭ-by mužycki mazol,

Nia čuraŭsia-b mužyckaj biadoty,

I padaŭ-by ruku mnie ślapomu,

I dawioŭ-by mianie da darohi:

Nia błudziŭ-by i ja siarod łomu

I kalučak, što raniać mnie nohi!

Oj raniać i nohi, i serca,

U sercy nienawiść, złość rodziać,

Dziaržać u twajej paniawiercy,

Da zdrady wiaduć, ad praŭdy adwodziać!...

Daruj-ža ślapomu, što chodzić jon krywa,

Daruj, što nia widzie, choć płača.

Abmackam chodziać ślapyja — nia dziwa,

Widuščy-ž u jamu jak skača?!

PANSKAJE IHRYŠČA.

(Jurki)


* * *


Kab ty wiedaŭ, brat kumišča,

Što učora widzieŭ ja?

U panoŭ było ihryšča,

Dy jakoje, aj, ja, ja!

Wot ihryšča, dyk ihryšča,

Nie takoje, jak u nas:

U cymbały bjeć žydzišča,

Jak kałom, dyk wot jakraz.

Dwa žydki u skrypki walać,

Тгесі parch u dudku dźmieć.