|
Wiesialisia, rwi z kapyta,
Bo šancuje bałazie;[1]
Jak nia stanie ŭ świrnie žyta, —
Muki mielnik padwiazie!
Pan zapłacie za rabotu,
A nakormić łasa žyd:
Tancuj sabie choć da potu,
Pi harełku na kredyt...
Kasa skosie sienažatku,
Šnur sama sacha zhare;
Tancuj sabie da upadku,
Tancuj poki smyk dziare!
Barana ŭsio zawałoča,
A pasieje wiecier sam;
Niachaj pieklicca chto choča,
A ty śpiawaj „tra-ta-tam“...
Jość siakierka — buduć drowy,
Namałocie i sam cep...
Wypi, wypi, budź zdarowy!...
„Aby huba — budzie chleb.“
Koń adbudzie i padwodu,
Napasiecca dasyta.
Ty-ž światkuj swaju swabodu,
Śpiawaj sabie tra-ta-ta!“
Kiń žurycca, haspadaryć, —
Ziamla rodzie i biaz nas,
Lepiej walca dawaj žaryć:
Na rabotu budzie čas!
Pan zapłacie za rabotu,
A nakormić łasa žyd, —
Tancuj sabie choć da potu,
Pi harełku na kredyt!
|